Azja z Hajerem, cz 2 – Takeo i Ankor Borei

JADYMY. Jedna z najgorszych granic jakie miałem przyjemność przekraczać to na pewno Poi Pet. Oprócz gangów zarabiających na wizach i szczepionkach-tabletkach to cała masa złodziei czekających na sekundę twojej nieuwagi. Emocje sięgają zenitu nie tylko z powodu złodziei, ale i temperatury, która dosłownie utrudnia oddychanie. Widzę, że mój autobus jeszcze stoi na granicy, wiec pakuję […]

Read More