Bieszczady i Bieskid Niski w tydzień

Nie wiem, czy jeszcze gdzieś w Europie Zachodniej są tak dzikie i odludne miejsca jak tam. Aby jeździć z plecakiem, nocując w schroniskach lub kwaterach, tak jak jechaliśmy w 6-osobowej grupie, trzeba wyznaczać etapy pomiędzy znanymi i odwiedzanymi miejscami: Ustrzyki Dolne lub Górne, Wetlina, Cisna, Komańcza, Krempna, Wysowa, włączając w tę sieć znane schroniska.

W trasie „pomiędzy” możemy nie spotykać ludzi, sklepów, na pewno spotkamy się z naturą, a nawet może i z niedźwiedziem. Jeżdżąc 5 dni z 6-cio kilogramowym plecakiem zrobiłem 350 km zwiedzając lasy, wymarłe wsie, pozostałości po trudnej polskiej i  łemkowskiej (ciążącej w stronę Ukrainy) historii, o której tak wiele się ostatnio pisze i mówi. Samochód zostawiłem w moim punkcie startowym – Ustrzykach Dolnych, wycieczkę zakończyłem w Rymanowie, przygodnym transportem wróciłem do Ustrzyk Dolnych, a rowery z Rymanowa zabrałem w drodze powrotnej.

Serdecznie polecam, Bogusław Nowakowski

Dodaj komentarz przez Facebook

komentarzy

1 comment on “Bieszczady i Bieskid Niski w tydzień

  1. HARLEYM@N 15 sierpnia 2013 at 10:01

    …… jeśli dobrze się orientuje to ostatnie zdjęcie jest zrobione na trasie z Wyszowatki w stronę Krzywej w związku z czym w tym dokładnie miejscu była nakręcona jedna ze scen do filmu „Wino truskawkowe”. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *