Buraczana rewolucja

Przeprowadzane w ostatnim czasie badania wykazały wpływ działania soku z buraków na wzrost wytrzymałości podczas wysiłku. Czy naprawdę może pomóc to w poprawie wyników i staniu się lepszym kolarzem, czy jest to jedynie kolejna dietetyczna mrzonka?

Badanie

Ostatni artykuł, który ukazał się w Journal of Applied Physiology dotyczył badań nad wpływem soku buraczanego na wytrzymałość.

Badacze wzięli 16 zdrowych, aktywnych mężczyzn, rekreacyjnie uprawiających kolarstwo i połowie z nich nakazali picie 0,5 l soku z buraka przez sześć dni. Pozostała ósemka piła w tym samym czasie sok z czarnej porzeczki.

Dodatkowo, wszyscy przez okres badania musieli powstrzymać się od spożywania pokarmów o wysokiej zawartości azotanów. Po sześciu dniach poproszono ich o jazdę z najwyższą do utrzymania intensywnością.

Rezultat

Uczestnicy, którzy pili sok z buraka byli w stanie wykonać zadane ćwiczenie średnio prze 11 minut i 25 sekund. Czas ten był, aż o 92 sekundy dłuższy od tych, którzy pili jedynie sok porzeczkowy.

Zbadano również kilka przyczyn potencjalnej poprawy. Odkryto, że kiedy badani ćwiczyli z umiarkowaną intensywnością ,to ilość tlenu, którą zużywali była mniejsza o 19 procent od tych, którzy pili sok z buraków. Odkrycie to było o tyle ciekawe, że jest to cecha organizmu, która nawet przy ciężkim treningu jest stosunkowo trudna do zmienienia.

Jak to działa?

Proponowanym powodem wydłużenia czasu prowadzącego do zmęczenia i zmniejszenia ilości zużywanego tlenu jest fakt, że sok z buraka zawiera azotany, które mogą być wykorzystywane w organizmie do syntezy tlenku azotu. Tlenek azotu odgrywa szereg kluczowych ról, a co najważniejsze pozwala naczyniom włosowatym otwierać się i zwiększać przepływ krwi przez mięśnie. Powoduje to, że mięśnie wydajniej zużywają dostarczany im tlen.

Wątpliwa jest jednak metoda przeprowadzenia samego badania. Pierwszą rzeczą jest fakt, że nie została odnotowana nigdzie ilość azotanów, która przyjmowana jest na co dzień przez badane osoby. Jest to o tyle ważne, że każda z nich była proszona o wstrzymanie się od spożywania bogatych w azot posiłków. Mogło to doprowadzić do tego, że niedobór azotanów w przypadku osób pijących sok porzeczkowy, ograniczał znacząco ich wydolność podczas wysiłku.

Werdykt

Badanie, mimo że daleko wątpliwe zwraca jednak uwagę na bardzo ważny aspekt jakim jest spożywanie pokarmów bogatych w azotany. Kluczem jest tutaj dobrze zbalansowana dieta, bogata w owoce i warzywa, które wybierane będą właśnie po kątem wysokiej zawartości azotanów.

Obecnie przeprowadzanych jest kilka badań, dotyczących suplementacji sokiem z buraków. Niezależnie od uzyskanego wyniku lub ich wpływie na wydolność, nic nie zastąpi nam porządnego treningu:)

Jakie są inne źródła azotanów?

Bardzo niska zawartość azotanów: arbuz, karczoch, cebula, ziemniak i pomidor

Średnia zawartość azotanów: kapusta, koper, rzepa, seler i por

Bardzo wysoka zawartość azotanów: seler naciowy, rzeżucha, sałata i szpinak.

Dodaj komentarz przez Facebook

komentarzy

2 comments on “Buraczana rewolucja

  1. Siymia 1 listopada 2011 at 22:13

    Dodatkowo należy wziąć pod uwagę fakt, że każdy z tych kolarzy posiada inne umiejętności i zdolności fizjologiczne. Ciekawa jestem, jaka różnica byłaby, gdyby 2 tygodnie wszyscy pili tylko sok z porzeczki – badania; przerwa ok tygodnia, następnie 2 tygodnie na buraczkach i znów badania.
    Albo nie porównywać się do „porzeczkowców”, tylko jakie osiągali wyniki przed badaniami (czyli piciem soków) a po okresie przyjmowania azotanów. W przeciwnym razie jest to trochę dziwne ;-)

  2. piotrek 8 marca 2013 at 20:05

    Co prawda głównie biegam, ale mogę potwierdzić, że sok z buraka działa!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *