Fotografia rowerowa cz. I – Rafał Wielgus

Na trasie ph. „Najpiękniejsze ilustrowane publikacje rowerowe” mamy już kilka odcinków i bynajmniej nie czas jeszcze na metę. Równolegle rozpoczynam jednak prowadzenie kolejnego cyklu, poświęconego fotografii rowerowej. W serii tej będę prezentowała sylwetki fotografów znanych i lubianych, jak i tych mniej rozpoznawalnych, ale obiecujących i godnych uwagi – zarówno z kraju, jak i z innych zakątków świata. Tych, którzy, wraz z naciśnięciem spustu migawki zatrzymują chwile na skateparkach, hopkach, welodromach, szosach bądź w innej scenografii sprzyjającej rowerowym ewolucjom. W serii na pewno nie zabraknie również miejsca na fotograficzne inicjatywy i wystawy.

Cykl otwiera Rafał Wielgus – znany i ceniony polski fotograf, który dokumentował poczynania BMX-owe, snowboardowe i skateboardowe na rodzimym polu praktycznie od początków rozwoju tych dyscyplin w naszym kraju. Pracował dla magazynów takich jak Ślizg, DosDedos, Hiro, Machina czy Snowboard MDS, jest też współprowadzącym wortal 360mag.pl. Na liście jego klientów znajdują się marki takie jak RedBull, Nokia, G-Shock, Quiksilver czy Burton. Warto zaznaczyć, że Rafał nie poprzestaje na obserwowaniu tego świata przez obiektyw, ale przede wszystkim sam pozostaje aktywny w dziedzinach, które dokumentuje. W ostatnim czasie jego prace można było oglądać m.in. w warszawskim 1500m2 do wynajęcia, podczas Bicycyle Film Festiwal.

Rafał Wielgus

Na starcie  – klasyczne pytanie o początki Twojej drogi jako fotografa. Chciałabym żebyś opowiedział przede wszystkim o tym, jak zaczęła się Twoja przygoda właśnie z fotografią rowerową.

Fotografią sportową zajmuję się już ponad 20 lat. Pochodzę z rodziny o fotograficznych tradycjach, więc w moim przypadku wzięcie aparatu do ręki było kwestią czasu :) Po raz pierwszy z fotografią rowerową spotkałem się jakieś 10 lat temu, podczas realizacji projektów dla firm odzieżowych, wtedy poznałem Janka Pietruczuka, Michała Jasińskiego, czy Bartka Obukowicza. Mimo tego, że nie skakałem na rowerze jak oni, to doskonale wychodziło mi robienie tego typu zdjęć, które miały dużo wspólnego ze snowboardingiem na którym się wychowałem. Mogłem zastosować na przykład podobne reguły kadrowania.

Drugi istotny dla mnie moment związany z fotografią rowerową to kolarstwo szosowe i Janek Stelmaszyk, z którym szukaliśmy ciekawych scenerii w Warszawie i wrzucaliśmy w kadr rower.

Kilka tygodni współpracy, podczas których Janek konsekwentnie zarażał mnie szosówką zakończyło się tym, że i ja kupiłem taki rower :)

www.rafalwielgus.com

Czy „zaraził” na tyle skutecznie, że jesteś nadal aktywnym rowerzystą, czy raczej obserwujesz kolarskie poczynania głównie przez obiektyw?

Jestem bardzo aktywnym rowerzystą, do tego stopnia, że księgowa ostatnio zapytała się, czy sprzedałem samochód, bo nie przynoszę faktur za paliwo :) Po Warszawie poruszam się na rowerze, ale nie z zamiłowania, tylko z rozsądku. Czas jest dla mnie bardzo cenny i nie lubię go marnować stojąc w korkach, których w stolicy nie brakuje. Jeśli chodzi o aktywność, to w tygodniu prawie codziennie robię sobie wieczorkiem godzinny trening kolarski, a w weekendy zdarza mi się wyskoczyć do Puszczy Kampinowskiej polatać po lesie.

www.rafalwielgus.com

Co najbardziej cenisz w poszczególnych dziedzinach sportu, z którymi masz do czynienia na co dzień? Która z nich jest Ci najbliższa?

Najbardziej cenię ludzi których spotykam podczas pracy, szczególnie tych od których mogę się czegoś nauczyć. Wielkim szacunkiem darzę skateboarderów, których uważam za najbardziej zdeterminowanych zawodników, potrafią sobie udowodnić, że da się wszystko. Uwielbiam podróżować, więc najbliższe sercu są związane z tym sporty. Na podium na pewno jest snowbaording i surfing. Surfing uważam za najtrudniejszy sport z jakim miałem doczynienia, uczy cię niesamowitego respektu dla natury. Wchodząc pierwszy raz do wody myślałem, że z moim doświadczeniem deskowym będę łapał każdą falkę jaką tylko chcę. Niestety nie ma dwóch takich samych fal i musisz najpierw nauczyć się oceanu, który może ci pozwoli popływać, a może nie :)

www.rafalwielgus.com

Jakie są, według Ciebie, główne różnice między fotografowaniem kolarstwa szosowego, a dokumentowaniem poczynań BMX-owych? Co jest łatwiej uchwycić, jakie są różnice w używanym sprzęcie, w podejściu do fotografowanej sytuacji, etc.? 

To dwa zupełnie inne tematy, są same różnice między fotografowaniem kolarstwa szosowego, a BMX. Aby zrobić dobre zdjęcie BMX musisz wiedzieć na czym ten sport polega, znać triki, znać ich poprawne wykonanie, wiedzieć kiedy coś jest stylowe, a kiedy nie. To, że zawodnik jest w powietrzu i wygina rower, wcale nie znaczy, że mamy dobre zdjęcie BMX, istotne jest „jak jest w powietrzu i jak wygina”, zdjęcie zrobione ułamek sekundy za wcześnie lub za późno może być po prostu złe. W fotografii kolarskiej nie ma to takiego znaczenia, mamy mniej zmiennych, o których musimy pamiętać i decydujących o „dobrym zdjęciu”. Osobiście bardziej zagrywam scenografią, znajduję fajne otoczenie, którym buduję klimat.   :)

Jeżeli chodzi o sprzęt, to nie jest tak istotny, jak pomysł na zdjęcie. Pamiętajmy, że aparat to tylko narzędzie do tego co mamy w głowie. Do zdjęć kolarskich i BMX używam tego samego sprzętu, co do innych zdjęć sportowych. Pracuję na Canonie 1D Mk III lub 5D Mk III, oświetlenia używam ProFoto i Canon, optyki 15mm f/2.8, 50 mm f/1.2, 24-70mm f/2.8, 70-200mm f/2.8 oraz 300 mm f/2.8, a wszystko pakuję w foto plecaki firmy Burton.

www.rafalwielgus.com

Co najbardziej lubisz i cenisz w swojej pracy?

Będąc realistą powinienem napisać, że moment wystawienia faktury lub nie negocjowanie stawek za swoją pracę. Niestety nie do końca nim jestem… i wiem, że zawsze będę fotografował sport bez względu na okoliczności. Dlaczego? Bo to bardzo kocham, a podobno mówią: „pokochaj to co robisz, a nigdy nie poczujesz, że pracujesz”.

 

www.rafalwielgus.com

www.rafalwielgus.com

www.rafalwielgus.com

Więcej prac Rafała można zobaczyć na jego stronie: www.rafalwielgus.com

 

Dodaj komentarz przez Facebook

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *