Łatanie dętek i opon

Przedziurawiona dętka to jedna z najczęstszych awarii rowerowych. Najprostszą naprawą, jednak niestety nie najtańszą, jest oczywiście wymiana na nową. Dlatego jeśli nie chcemy narażać się za każdym razem na zbędne koszty warto rozważyć załatanie powstałej dziury.

Geneza problemu

Jest kilka podstawowym przyczyn częstego łapania gum podczas jazdy. Jeśli je zniwelujemy to prawdopodobieństwo wystąpienia defektu ograniczyć będzie można do minimum. Oto one:

  • nieodpowiednie ciśnienie w oponie – zbyt niska lub zbyt wysoka ilość powietrza, może powodować częste uszkodzenia dętki. Gdy powietrza będzie za mało, to będzie ona bardziej podatna na dobicia lub przecięcia boczne. Z kolei zbyt duża jego ilość może spowodować łatwiejsze przebicie lub rozcięcie.  Każdy producent zaleca optymalny zakres ciśnienia (widnieje ono na samej oponie lub stronie internetowej producenta) do którego warto się stosować, nie zapominając oczywiście o masie samego użytkownika. Pomijam oczywiście ciśnienie dobierane pod kątem startu w zawodach, gdzie w zależności od trasy i nawierzchni wartości te mogą być naginane w jedną lub drugą stronę.
  • zużyta opona – powód oczywisty, jednak bardzo często lekceważony. Każda guma z czasem parcieje, podlega mikro uszkodzeniom i przecięciom. Nawet jeśli opona posiada jeszcze sporo bieżnika, a łapanie przysłowiowych „kapci” zdarza nam się nader często, to warto rozważyć jej wymianę na nową.

  • nieodpowiednio dobrana opona -szerokość, bieżnik czy gęstości oplotu to najważniejsze czynniki determinujące wytrzymałość danej opony. Zanim zdecydujemy się na zakup powinniśmy rozważyć czy dany model sprawdzi się w warunkach, w których mamy zamiar go użytkować. Nie ma się co oszukiwać, ważąca 300gramów, cienka jak papier opona nie sprawdzi się na górskich szlakach lub ostrych kamieniach. Czasem warto pogodzić się też z większą masą ogumienia i mieć pewność, że nie zawiedzie nas w nawet najtrudniejszych warunkach lub terenie.
  • zbyt duże tarcie pomiędzy oponą, a dętką – jazda w deszczu lub nieumiejętna wymiana dętki, może doprowadzić do zbyt dużego tarcia między nią, a oponą, co może spowodować późniejszy defekt.  Fabrycznie nową dętka obtoczona jest zawsze niewielką ilością talku, który zmniejsza wyżej wymienione tarcie. Jeśli jednak zmieniamy opony lub jeździmy w deszczu, kiedy talk może zostać wymyty, warto zakładaną dętkę przetrzeć ponownie jego niewielką ilością (może być to również mąka ziemniaczana).

Rodzaje uszkodzeń

Gdy jednak, mimo zastosowania się do powyższych wskazówek zdarzy nam się złapać gumę, to po rodzaju uszkodzenia bardzo łatwo określić w jaki sposób doszło do defektu. Poniżej przedstawiam 3 najbardziej pospolite rodzaje uszkodzeń dętki, które umożliwi określenie przyczyny wystąpienia awarii.

Przebicie

Przecięcie

Dobicie

Zanim zaczniemy

W pierwszej kolejności musimy określić miejsce uszkodzenia dętki. Najprostszym sposobem jest napompowanie jej poza oponą i dokładne przysłuchanie się skąd uchodzi powietrze. Warto zaznaczyć, że miejsc takich może być kilka, więc nie należy przedwcześnie cieszyć się sukcesem.

Gdy określenie miejsca uchodzenia powietrza na sucho nie jest możliwe konieczne będzie napuszczenie wody do wanny/miski/zlewu i sprawdzenie dętki na mokro. Nawet przez minimalną dziurkę uchodzenie powietrza będzie widoczne i bez problemu uda nam się ją zlokalizować.

Kiedy rodzaj i miejsce uszkodzenia jest już znane warto dokładnie sprawdzić oponę. Mogą znajdować się w niej kolce, gwoździe, kawałki szkła, a nawet małe kamienie, które po założeniu załatanej dętki, mogą ja ponownie rozciąć lub przedziurawić.  Dodatkowo warto sprawdzić także, czy sama opona nie została przecięta lub nie został w niej uszkodzony kord. W zależności od uszkodzenia oponę można naprawić, ale o tym napiszę już w dalszej części artykułu.

Kolejną ważną rzeczą jest fakt, że uszkodzeń w okolicy wentyla lub bardzo szerokich rozcięć nie powinno się naprawiać. Po pierwsze nie zawsze jest to możliwe, a po drugie nie zawsze bezpieczne. W takich przypadkach pozostaje nam niestety wymiana dętki na nową.

Gdy miejsce defektu zostało już zlokalizowane, to powinno ono zostać zaznaczone za pomocą kredy lub mazaka, aby ułatwić tym samym odpowiednie przyklejenie łatki.

Metody łatania

1. Łatka na klej – jest to najbardziej znana i zarazem najpewniejsza metoda łatania powstałej dziury. W pudełeczku znajdziemy: łatki, klej, papier ścierny i instrukcję, do której warto dokładnie się stosować.

Zaczynamy od zmatowienia okolicy samego uszkodzenia przy pomocy dołączonego kawałka papieru ściernego.  Zwiększa to chropowatość samej gumy, która w dętkach rowerowych jest gładka, powodując lepsze zaczepienie kleju i samej łatki.  Nie należy robić tego jednak zbyt mocno, w szczególności miejscach, gdzie łatka nie będzie przyklejona. Może to niestety doprowadzić po pewnym czasie do przetarcia dętki w tej właśnie okolicy.

Zmatowione miejsce warto przetrzeć następnie odtłuszczaczem lub wilgotną szmatka w celu usunięcia pyłku gumy, który powodować może słabsze sklejenie. Następnie nanosimy klej i równomiernie go rozprowadzamy. Należy bardzo uważać na jego ilość, gdyż zawiera on w swoim składzie rozpuszczalnik przez który niezakryta łatką guma może ulec później łatwiejszemu uszkodzeniu lub sparceniu.

Gdy klej podeschnie przez odpowiedni czas (określony w instrukcji), to kolejnym krokiem jest przyklejenie samej łatki.  Należy to jednak zrobić dokładnie, aby środek przyklejonej łatki wypadał idealnie na środku samego uszkodzenia.


2. Łatka samoprzylepna
– bardzo szybki i łatwy sposób naprawienia uszkodzonego miejsca. Postępujemy z nią analogicznie jak w przypadku łatki na klej. Więcej czasu powinniśmy poświęcić jedynie dokładnemu zmatowieniu i odtłuszczeniu naprawianego miejsca. Następnie przyklejamy łatkę i dętka może zostać ponownie zamontowana.Następnie dociskamy przyklejoną łatkę palcem na całej powierzchni i po odczekaniu odpowiedniej ilości czasu dętka jest gotowa do jazdy.

 

3. Łatka domowej roboty i butapren – metoda stara jak świat, ale wymagająca bardzo dużej dokładności, przez co najmniej skuteczna. Po odpowiednim przygotowaniu uszkodzonego miejsca nanosimy na nie cienka warstwę butaprenu. Ten elastyczny klej, nie tylko wiąże przyklejoną łatkę, ale także dodatkowo uszczelnia ją na całej powierzchni. Następnie na przesmarowane miejsce nakładamy łatkę wyciętą ze starej dętki. Należy jednak pamiętać, aby przed przyłożeniem jej do naprawianego miejsca uprzednio ją wyczyścić, zmatowić  i odtłuścić. Siła wiązania butaprenu zależy w dużej mierze od siły ściśnięcia łatki, dlatego po jej nałożeniu konieczne jest odpowiednio mocne dociśnięcie i zostawienie na okres 24h. Można posłużyć się do tego zaciskiem, imadłem lub kluczem, a łatkę docisnąć do dętki małymi drewienkami. Po tym czasie dętka gotowa jest do zamontowania.

Łatanie opon

Coraz większa popularność stosowania opon Tubless lub Tubless Ready sukcesywnie wypiera korzystanie z dętek. Zestaw taki zwiększa jednak podatność na uszkodzenia samej opony, której naprawa nie jest już tak prosta.  Przy małych i trudnych do uszczelniania przez mleczko przebiciach możliwe jest zastosowanie łatek do dętek lub specjalnych łatek do opon. Gdy uszkodzenie jest jednak większe, a z samego ogumienia korzystamy w systemie bezdętkowym, to warto wybrać się do wulkanizatora. Łatki stosowane do naprawy opon samochodowych są bardziej wytrzymałe, jednak nie należy zapominać o ich ograniczonej elastyczności przez co odradzam naprawianie sporych rozcięć lub sporych dziur. Dodatkowo warto zaznaczyć, że łatanie zbyt dużych uszkodzeń przy systemach Tubless/Tubless Ready nie jest również bezpieczne.

 

Maciek

Maciek

Redaktor naczelny blogrowerowy.pl Entuzjasta kolarstwa i nowinek sprzętowych.
Maciek

Latest posts by Maciek (see all)

Dodaj komentarz przez Facebook

komentarzy

7 comments on “Łatanie dętek i opon

  1. DobryRower 28 października 2013 at 17:19

    Fajny poradnik wszystko opisane jak trzeba :) Jednak przy obecnych cenach dętek chyba nie ma sensu bawić się w łatanie mi osobiście szkoda na to czasu, a zapasową dętkę mam zawsze w bagażu tak na wszelki wypadek

  2. Flæske 5 lutego 2014 at 22:13

    Re:DobryRower
    Przy lataniu detki nie musisz sciagac kola co zaoszczedza 10 minut + –

  3. Cortina 7 maja 2014 at 13:35

    Ja też bym polecał spreje http://www.open-info.eu/spray-do-latania-detek-roweru-patch-spray/ one działają jak mała dziura na większe lepiej łatka.

  4. atrepner14a 9 czerwca 2014 at 18:13

    Re:Re: DobryRower
    Fleske, jak załatać dętkę bez ściągnięcia opony?

  5. jacek 17 lipca 2014 at 09:44

    Jak określić bez rozbieranie czy mam detke

  6. Icez 17 kwietnia 2016 at 16:47

    Witam. :) Od zawsze kleiłem przy pomocy butaprenu lub kleju do gumy. Według instrukcji matowałem papierem ściernym dętkę i łatę ze starej dętki, kładłem cienką warstwę kleju na dętkę i na łatę, czekałem 10 minut na wyschnięcie kleju, przykładałem łatkę do dętki a następnie skręcałem pomiędzy dwoma drewienkami imadłem. Jednak czas na zespojenie tego wynosił do 48 godzin (według instrukcji producenta kleju). Jeżeli planujemy wyjazd, a dętka zapasowa ma zostać w imadle proponuję użyć kleju na gorąco. Wszystko robimy podobnie, jedynie po 10 minutach dętka jest gotowa do użytku. Nigdy nie miałem problemu z takim rozwiązaniem. Jeżeli moja metoda jest błędna, proszę o wyprowadzenie mnie z błędu :)

  7. DK 26 lipca 2016 at 13:37

    Mam do załatania kilka dętek, w pudełku z łatkami mam kilka tych na klej, ale z odklejoną aluminiową folią wciąż się nadają do użytku?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *