Niezbędnik kolarza… buty

Buty Sidi Wire Carbon Woman miałam już na oku od dłuższego czasu, dlatego bardzo się ucieszyłam, gdy po dołączeniu do  Mat Atom Deweloper wręczono mi z nimi pudełko. Po otworzeniu widok zapierający dech w piersi, czyli biało-niebieskie, lśniące buty na szosę. Wygląd robi sporą robotę – stojąc na starcie od razu czułam się w nich szybsza.

 

But dostosowany do damskiej stopy dzięki konstrukcji węższej niż w obuwiu unisex, dzięki czemu moja stopa w nich nie pływa. Ponadto na pięcie jest specjalny moduł z dwoma śrubami, który umożliwia dodatkową regulację, aby stopa nie „latała” na boki. Zdecydowanie przez te  regulacje, każda kolarka dopasuje ten but do swojej stopy.

Zawsze obawiam się pierwszego treningu w nowych butach, ponieważ we wszystkich, w których do tej pory trenowałam uwierał mnie język – w butach Sidi miłe zaskoczenie, żadnych problemów. Aczkolwiek, jeśli chcemy w tym modelu istnieje możliwość samodzielnego przycięcia języka, co jest kolejnym udogodnieniem.

 

Karbonowa podeszwa jedna z najbardziej sztywnych, z jakimi miałam do czynienia nie dopuszcza do straty cennych watów i co ważne nie odparza stopy podczas upału.

Zapięcie TECHNO-3 PUSH pozwala na dopięcie buta w każdej chwili i jest bardzo intuicyjne w użyciu. Sam materiał wierzchni ma malutkie dziurki dla lepszej wentylacji stopy i w porównaniu do zeszłorocznego modelu jest miększy. To, do czego mogę się przyczepić w tym modelu to fakt, że po paru deszczowych treningach wewnętrzna część buta już nie wróci do śnieżnej bieli, natomiast zewnętrzną stronę bardzo łatwo i szybko się czyści.

 

Dodatkowo niektórzy mogą narzekać na wagę Sidi, gdyż jak na buty startowe za tę cenę są dość ciężkie bo ważą 630g/para. Ale według mnie ich sztywność i możliwość idealnego dopasowania sprawia, że są to najlepsze dostępne na rynku buty dla kobiety. Wykonane ze starannością i zdecydowanie warte swojej ceny, ponieważ mogę w nich przejeździć cały dzień w siodle.

 

Karolina Sowa

Dodaj komentarz przez Facebook

komentarzy

2 comments on “Niezbędnik kolarza… buty

  1. Anna 17 maja 2018 at 12:36

    Osobiście nie posiadam butów Sidi, ale słyszałam o nich same dobre opinie. Wydają się być naprawdę bardzo wytrzymałe.

  2. R0SIU 8 czerwca 2018 at 11:51

    Ja mam Sidi do MTB, jeżdżę 4ty sezon, oprócz widocznego lekkiego (wizualnego) zużycia jazdą i podbiegami w terenie nic absolutnie się z nimi nie dzieje. Kupiłem Sidi tylko dlatego że nie mogłem znaleźć dla siebie rozmiaru, 43 za duże, 42 za małe… a Sidi ma rozmiarówkę co pół i kupiłem 42,5, o to własnie chodziło. Kolejne buty też będą Sidi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *