Praktyczne porady Finish Line

Swoją popularność rower zawdzięcza m.in. temu, że jest pojazdem prostym w obsłudze. Niemniej jednak, aby dobrze funkcjonował trzeba odpowiednio zadbać o wyczyszczenie elementów, które tego wymagają a w szczególności łańcucha. Zobaczcie jak to profesjonalnie zrobić – poniżej pokazujemy trzy sposoby czyszczenia łańcucha.  Kolejne filmy odtwarzane są automatycznie.

Nie tego szukasz? Zobacz też pozostałe porady serwisowe: tag warsztat.

Dodaj komentarz przez Facebook

komentarzy

12 comments on “Praktyczne porady Finish Line

  1. Anonim 8 listopada 2009 at 00:56

    bardzo fajnie i prosto, takich porad właśnie też potrzeba. może następnym razem coś o oponach zimowych, rozmiarach typach, rodzajach, cenach, firmach itp. pozdrawiam

  2. Czajnik 19 listopada 2009 at 22:25

    Ale reklama… A te preparaty sie nadaja do smieci… nafta i jest 10 razy taniej…

  3. Juanmoretime 20 listopada 2009 at 09:28

    Nafta jest tańsza, Do smarowania łańcucha tańszy będzie olej roślinny, A do mycia naczyń taniej wychodzi użyć piasku i wody ze strumienia :-) Ale chyba chodzi o to żeby uzywać odpowiednich środków przeznaczonych do czyszczenia roweru w odpowiedni sposób? Pozdrawiam…

  4. senji 21 listopada 2009 at 13:06

    też jestem tego zdania, zawsze myłem wszystko benzyna ekstrakcyjną, a teraz przerzucam się na profesjonalne środki do mycia roweru, lepiej wydać parę zł na takie coś niż na przerzutkę xtr`a albo kolejny komplet opon:) ja ze swojej strony mogę polecić preparat do mycia roweru Finish Line, ale w planie mam jeszcze spróbowanie odtłuszczacza i środka do odtłuszczania tarcz hamulcowych

  5. Miri 23 listopada 2009 at 23:34

    Ja tam nie stawiałbym sprawy albo-albo. Albo XTR albo FinishLine, ale np. nie myłbym XTR’a naftą… Jakoś tak nie pasuje :-)

  6. Anonim 20 stycznia 2010 at 18:35

    o napęd trzeba dbać ,to jasne ,
    mnogość środków przeznaczonych do tego celu pozwala nam wybierać do woli , osobiście używam tylko kilku z nich , nafty pod ciśnieniem nie widziałem w sprzedaży :)

  7. Shuv 24 stycznia 2010 at 13:38

    A ja trzeci sposób czyszczenia wykonuje tylko przy pomocy starej szczoteczki do zębów, płynu do naczyń i ciepłej wody. Oczywiście rozkręcam uprzednio pół roweru ;).
    Ale rzeczywiście, będę musiał sobie kiedyś sprawić smar do łańcucha Finish’a xD…

  8. loony 12 lutego 2011 at 12:33

    Te „porady” to totalna porażka i reklama drogich środków do konserwacji!!
    Wszelkie aerozole do pryskania to jest uświnienie wszystkiego co jest dookoła z tarczą hamulcową włącznie!! Szczotki to pryskają tak że nawet uświniły obiektyw kamery robiącej filmik! Wylewanie chemi do zlewozmywaka karygodne!
    Podsumowanie :
    1 – jak ktoś ma taką kasę na te środki to taniej jest podjechać pod serwis i nie trzeba brudzić rączek!
    2 – tradycyjne „szejkowanie” łańcucha w butelce z benzyną lub naftą lepsze i skuteczniejsze a zapinka kosztuje 3zł.

  9. Maciek 14 lutego 2011 at 17:55

    Jestem ciekawy co potem kolega robi z benzyną, którą wykorzystuje do „szejkowania”:) środki finish line`a o ile się nie mylę są biodegradowalne i nieszkodliwe dla środowiska i może stąd ta cena bo potem po prostu można wylać je do zlewu. Poza tym rower to wszystkim można umyć, tutaj nikt nikomu niczego nie narzuca – na siłę nie musisz kupować:)

  10. Anonim 24 lutego 2011 at 13:14

    zużytą benzynę można wykorzystać kilkakrotnie albo po prostu spalić , lub pozostawić i sama wyparuje

  11. Maciek 24 lutego 2011 at 21:40

    rozumiem że to jest ta ekologia ^______^

  12. Łukasz 9 sierpnia 2011 at 14:19

    Wydaje mi się, że jednak benzyna ekstrakcyjna wychodzi taniej, a równie skutecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *