Przełaje. Gdzie ścigać się w Polsce?

Czyli jednak – jesteś zdecydowany, by spróbować przełaju? A może ścigasz się już od paru lat? W obu przypadkach przyda się zajrzeć do przełajowego kalendarza. Przygotowaliśmy małą jego analizę, by podpowiedzieć Wam, gdzie można dobrze pościgać się tej jesieni.

Ostatnio przekonywaliśmy Was, że warto zainteresować się cyklokrosem i spędzić w ten sposób jesień. Teraz odpowiemy na pytania: gdzie i kiedy, czym różnią się kolejne wyścigi i jak ułożyć sobie swój własny kalendarz startów.

Kiedy i gdzie się ścigamy?

W Polsce naprawdę jest się gdzie ścigać i z roku na rok kalendarz przełajowy wydaje się być coraz sensowniej ułożony. Jeżeli ktoś planuje przejeździć całą jesień i początek zimy, ma możliwość ścigania się w kraju w prawie każdy weekend od początku października do połowy stycznia. Wyjątkiem są tylko weekendy świąteczne.

W terminarzu PZKol ujęto 30 imprez przełajowych. Odejmując te rangi mistrzowskiej, mamy 27 wyścigów. Jak zwykle uprzywilejowani są mieszkańcy południowej Polski. To oni mają najbliżej większość wyścigów przełajowych. Sporo wydarzeń rozgrywa się na Górnym Śląsku: w Koziegłowach, Szczekocinach, Częstochowie, Katowicach, Hucisku, Rzeniszowie i Masłońskich. Zawodnikom z północy pozostaje Bytów,  Ełk czy Białystok. Mocnym punktem na przełajowej mapie kraju jest także Lublin – tam rozgrywać się będą trzy wyścigi zaliczane do cyklu „Godzina w Piekle”, a także mistrzostwa Polski.

Który wyścig wybrać?

Zakładając, że nie jesteś zawodowym kolarzem lub tak wielkim zapaleńcem, by jeździć na wszystkie możliwe wyścigi, podpowiadamy jak zdecydować gdzie wystartować. Ustalając swój kalendarz trzeba zwrócić uwagę na kilka rzeczy:

Licencja PZKol – wymienione przez nas wyścigi to imprezy wpisane do kalendarza Polskiego Związku Kolarskiego. Aby w nich wystartować konieczna jest licencja – trzeba o tym pamiętać przed rozpoczynającym się sezonem. Przy niektórych z nich organizowane są także wyścigi amatorów, jednak nie wszędzie. Jeśli wolisz startować bez licencji, sprawdź w programie wyścigu czy przewidziano tam rywalizację amatorów.

Lokalizacja – warto zerknąć na mapę i zobaczyć, które imprezy rozgrywane są najbliżej Twojego miejsca zamieszkania. Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie, ale jak wspominaliśmy wcześniej – mieszkańcom południowej części najłatwiej przebierać w terminach.

Trasa – pętle przełajowe w poszczególnych wyścigach różnią się trudnością trasy, podłożem, ilością przeszkód. Na przykład runda w Masłońskich to jedna wielka piaskownica nad malowniczym zalewem. W Tarnowie zawodnicy zmagają się z agrafkami na górkach przy centrum handlowym. W Lublinie jest szybko, ale konieczna jest umiejętność jeżdżenia po piasku albo szybkiego biegania. Katowice to również szybka runda, która znacznie zmienia się po opadach deszczu i wymaga radzenia sobie z dużą ilością błota. W Szczekocinach trzeba było ostatnio naprawdę wysoko skakać… Obejrzyj mapkę trasy przed decyzją o starcie, przeczytaj jej opis i zweryfikuj czy odpowiada Twoim umiejętnościom i oczekiwaniom.

Rankingi i punktacje – wyścigi dzielone są na poszczególne klasy. Tegoroczny Puchar Polski liczy 14 edycji z finałem w Tarnowie, a do tego Super Puchar Polski w Koziegłowach i w Gościęcinie. Jest też jeden wyścig z kategorią UCI, czyli „Bryksy Cross” w Gościęcinie. Pozostałe imprezy mają klasę „A” lub „B” – one wliczają się do Challenge PZKol, który jest istotny w ustawieniu zawodników na starcie mistrzostw Polski. Jest także jeden cykl, do którego wliczają się trzy edycje wyścigów w Lublinie, czyli „Godzina w Piekle”. Muszą wziąć to pod uwagę osoby, planujące starty do klasyfikacji generalnej – Pucharu Polski czy właśnie lubelskiej „GwP”.

Własne cele – musisz sam odpowiedzieć sobie na pytanie, co jest dla Ciebie ważne: czy chodzi o rywalizację, podnoszenie swojego poziomu sportowego czy po prostu o dobrą zabawę? Wybór zależy od priorytetów. Poza tym, jest kilka wyścigów, które wyróżniają się atmosferą: CX Katowice, Tarnów czy Lublin. W Gościęcinie można poczuć czym jest ściganie na wysokim poziomie – z racji wpisania wyścigu do kalendarza UCI, na starcie z pewnością pojawią się mocni zawodnicy. I w końcu mistrzostwa Polski – to co roku kolarskie święto, jak jest również w przypadku mistrzostw szosowych czy MTB. Tam po prostu warto być!

Kalendarz przełajowy 2015/2016 (na dzień 08.10.2015 r.)

10.10.2015 – Rzeniszów – Puchar Polski
11.10.2015 – Masłońskie – Klasa „B”
17.10.2015 – Ptaki – Puchar Polski
18.10.2015 – Lublin – Klasa „A”
24.10.2015 – Hucisko – Klasa”A”
25.10.2015 – Pilica – Puchar Polski
07.11.2015 – Kotla – Puchar Polski
08.11.2015 – Zielona Góra – Puchar Polski
11.11.2015 – Lublin – Puchar Polski
14.11.2015 – Koziegłowy – Super Puchar Polski
15.11.2015 – Szczekociny – Puchar Polski
21.11.2015 – Bytów – Klasa „A”
22.11.2015 – Bytów – Puchar Polski
28.11.2015 – Kędzierzyn-Koźle – Klasa „B”
29.11.2015 – Gościęcin – UCI-2 Super Puchar Polski
05.12.2015 – Sławno – Klasa „A”
06.12.2015 – Sławno – Puchar Polski
12.12.2015 – Ełk – Klasa „B”
13.12.2015 – Białystok – Puchar Polski
19-20.12.2015 – Lublin – Puchar Polski
29.12.2015 – Częstochowa – Klasa „B”
30.12.2015 – Częstochowa – Puchar Polski
03.01.2016 – Katowice – Puchar Polski
09-10.01.2016 – Lublin – Mistrzostwa Polski
16.01.2016 – Tarnów – finał Pucharu Polski
17.01.2016 – Tarnów – Klasa „A”

Pełny kalendarz przełajowy dostępny jest na stronie PZKol.

Foto: Marek Piwowar / Godzina w Piekle 2014

Dodaj komentarz przez Facebook

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *