Rower na raty – jak nie dać się nabrać?

Raty to na pewno jeden z wygodniejszych sposobów finansowania zakupów. Szczególnie gdy mamy do czynienia z droższymi produktami takimi jak rowery. Również w naszej branży co jakiś czas sprzedawcy przekonują nas do „rat 0%”. Jednak diabeł tkwi w szczegółach, a bez rozeznania trudno jest wychwycić szczegóły umowy ratalnej, które powinny być dla nas ważne. Dlatego dziś poświęcamy kilka zdań na temat tego, na co warto zwrócić uwagę decydując się na wybór systemu ratalnego.

Czy raty 0% naprawdę są darmowe?

Mówi się, że „nie ma darmowych obiadów”, a prawda jest taka, że firmy ratalne muszą pokryć koszt rozłożenia nam w czasie spłaty pełnej ceny roweru. Marketingowy wypracowali formułkę „raty 0%” dla oferty, dzięki której kupując nie ponosimy dodatkowego kosztu za rozłożenie ceny na raty. Często jednak to magiczne 0% nie oznacza, że nie poniesiemy dodatkowych kosztów, a jedynie że nie będziemy musieli płacić ubezpieczenia lub nie jest wymagana pierwsza wpłata. Dlatego zawsze poproś sprzedawcę o przygotowania symulacji ratalnej. Jeżeli iloczyn rat i ich wartości różni się od ceny roweru oznacza, że nie mamy do czynienia z darmowymi ratami.

Które raty są drogie, a które tanie?

Jeśli nie możemy skorzystać z rat 0% to jak mamy ocenić czy raty są drogie czy tanie? Nawet jeśli mamy doświadczenie z zakupami na raty to trudno nam jest porównywać oferty ratalne między branżami. Inaczej wygląda to w przypadku sklepów z elektroniką, meblami, a rowerami. Przejrzeliśmy dla Was oferty na rynku i trzeba powiedzieć, że w branży rowerowej, sprzedawcy próbują przygotować raczej tańsze oferty dla swoich klientów. Średnia oferta dla dostępnych w sklepach rowerowych linii ratalnych oscyluje w okolicach 1% miesięcznie.

Czy produkt, który chcę kupić jest dostępy w wybranej przeze mnie ofercie ratalnej?

Firmy oferujące raty często ograniczają czasowo oferty lub zawężają grupy produktów, które możemy zakupić w najkorzystniejszych liniach ratalnych. Na przykład w reklamowanej linii ratalnej, przedstawiony w reklamie rower możemy kupić tylko w okresie 3 tygodni promocji. Potem skazani jesteśmy na drogie linie ratalne, często kosztujące nas grubo powyżej 1% miesięcznie. 

Jaka będzie najkorzystniejsza oferta dla mnie?

Jeżeli już zdecydowaliśmy się aby kupić rower na raty, to kolejnym krokiem powinna być ocena naszych zdolności ich spłaty. Teoretycznie im większa liczba rat, tym mniej będziemy musieli wygospodarować co miesiąc z domowego budżetu, jednak sumarycznie poniesiemy większy koszt. Na wysokość miesięcznej raty ma wpływ ich liczba oraz to z jakiej linii kredytowej skorzystamy. Jeśli interesuje Was nasz typ to Dobre Raty Rowerowe. Dlaczego? Przede wszystkim jest to oferta dostępna bez ograniczeń tj. trwać będzie do końca sezonu i dotyczy wszystkich produktów w sklepie. Wprawdzie nie jest promowana jako raty 0%, ale niewiele od tego odstaje. Koszt to 0,5% miesięcznie, ale jeżeli kupujemy produkt objęty promocją Szalona wyprzedaż bądź Kasa wraca to otrzymamy eBon o jeszcze większej wartości niż ten proponowany w tych akcjach. eBon o podwyższonej kwocie pozwoli nam na wybranie droższych dodatków do roweru. W efekcie mamy płatność  za rower rozłożoną na kilka do kilkudziesięciu części o stosunkowo niskim koszcie ratalnym, a także możliwość dobrania akcesoriów do roweru za eBon o większej wartości.

Dodaj komentarz przez Facebook

komentarzy

1 comment on “Rower na raty – jak nie dać się nabrać?

  1. Kamil 31 sierpnia 2015 at 10:41

    Jeżeli nie będą to raty 0%, a chcemy kupić „droższy” rower za 4tys. > chyba jednak warto się zastanowić, czy nie odłożyć, poczekać do końca sezonu i wtedy kupić go już za gotówkę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *