San Marco Concor Racing Team

Kolarstwo to sport, który wymaga od nas spędzania nawet kilku godzin w pozycji siedzącej. Dobre siodełko może znacząco nie wpłynie na polepszenie naszych wyników, ale na pewno poprawi komfort samej jazdy i pomoże zaoszczędzić wielu nieprzyjemnych chwil. Tym samym, dziś kilka słów o kolarskiej legendzie wśród siodełek San Marco Concor.

San Marco, jak przystało na włoską firmę, może pochwalić się bardzo długą tradycją. Nic nie jest lepszą rekomendacją, niż prawie 80 lat w rowerowej branży i znane nazwiska kolarskiej historii.  Concor to prawdziwy kamień milowy, który zrewolucjonizował podejście do budowy siodełek. Anatomiczny kształt i wykonany z tworzywa rdzeń zapoczątkowały całkowicie nowe linie wąskich siedzisk, które z pewnością ucieszyły w tamtych czasach niejednego kolarza…..

Odrobina historii

Wszystko rozpoczęło się w 1977 roku od pomysłu i wstępnych projektów, aby już rok później siodełko mogło trafić do rowerów zawodników na testy. W ówczesnych czasach większość siedzisk była zupełnie płaska i daleko im było do wygody, dlatego nowy kształt i rewolucyjny profil zyskał bardzo szybko uznanie. Dodatkowo  jako, że do złudzenia przypominał wyglądem ponaddźwiękowy samolot pasażerski Concord, nazwa zdawała się być oczywistym wyborem.

Początek lat 80-tych przyniósł oficjalną premierę nowego dziecka San Marco. Wykonany z tworzywa rdzeń z podniesionym tyłem, polietylenowe wypełnienie i pokrycie skórą suede sprawiało, że waga Concora wahała się w okolicach 300 gram. Charakterystyczny kształt wynikał w dużej mierze z obserwacji wspinających się na przełęcze kolarzy. Podczas podjeżdżania pod górę szukali oni nieustannie optymalnej pozycji siedzącej, która umożliwiałaby ona jeszcze mocniejsze naciskanie na pedały i właśnie stąd pojawił się unikalny pomysł. Równocześnie z testami przeprowadzanymi przez kolarzy, postępowała ocena lekarzy pod kątem anatomii. Siodełko zostało bardzo pozytywnie ocenione i dzięki swojej nowatorskiej budowie w pełni zaakceptowane do używania, a nawet zalecane.

Od samego początku nowym modelem zainteresowało się wiele profesjonalnych drużyn kolarskich i zawodników. Występujący w kilku wersjach Concor stał się wyznacznikiem sukcesu lat 80-tych. Na siodełku 4-krotnie zdobyto Mistrzostwo Świata (1980, 1981, 1982 i 1987), wygrywano wielkie Toury i jednodniowe klasyki.  W roku 1990 ukazał się model Light wyposażony w stelaż wykonany z tytanu, a 3 lata później wersja zbudowana prętach wykonanych z carbonu. Na przełomie XX wieku, te okrzyknięte mianem „super siodełek”, zdominowały kolarska scenę. Lance Armstrong 7-krotnie wygrał na San Marco  Tour de France, Paolo Bettini Mistrzostwa Świata, a Dawid Millar został mistrzem świata w jeździe indywidualnej na czas. Jednak legenda trwa dalej i w tym roku włoska firma, zaczyna pisać nowymi modelami Concora kolejne rozdziały kolarskiej historii…..

Wykonanie

Concor Racing Team trafił do mnie przypadkiem i bardzo ucieszyłem się, że przyjdzie mi testować to jedno z topowych siodełek włoskiej firmy. Zanim jednak do tego przejdę, kilka słów o jego wykonaniu. Stelaż siodełka zbudowany został z materiału o nazwie Xsilite. Stop zawdzięcza swoją nazwę sporej zawartości krzemu, który w połączeniu z tytanem zyskuje ponadprzeciętną wytrzymałością i bardzo niską masę. Zastosowanie pokrycia Microfeel sprawia, że warstwa wierzchnia jest dużo bardziej odporna na przetarcia i charakteryzuje się sporą oddychalnością.

San Marco słynie z dokładnego wykonania swoich produktów, które powstają nie gdzie indziej, ale bezpośrednio w samych Włoszech. Jeśli mielibyśmy co do tego wątpliwości, to na pewno rzuci się nam w oczy unikatowa holograficzna naklejka. Bardzo dobrym pomysłem jest również odblaskowy napis producenta umiejscowiony z tyłu siodełka – docenimy to na pewno, wracając z treningu późnym wieczorem. Waga waha się w granicach 190 gram o czym miałem okazję przekonać się dokładnie ważąc siodełko.

Jazda

Zanim przejdę do samych odczuć warto na wstępie poruszyć pewną bardzo ważną kwestię. Komfort naszego siedzenia i jazdy na rowerze zależy od 5 punktów podparcia (ręce, nogi i tyłek). Jednym z nich i zarazem tym, na którym spoczywa największy ciężar jest oczywiście siodełko. Niezależnie jednak od tego, na jakie się zdecydujemy, bardzo duży wpływ na jego użytkowanie, będzie miała jakość wkładki w naszych spodenkach. Nie ma cudów i nawet, jeśli zdecydujemy się na topowy model znanej firmy, to przy marnej jakości materiałach, możemy nabawić się nieprzyjemnych otarć. Siodełko będzie oczywiście spełniać swoją role, jednak pewien niesmak zostanie. Warto mieć to na względzie zanim zaczniemy testować jakikolwiek model.

Wracając jednak do mojego testu…. Concora miałem okazję sprawdzać zarówno na zewnątrz, jak i na trenażerze i przyznam się szczerze, że bardzo przypadł mi do gustu. Borykając się od zawsze ze sporym dylematem, co do wyboru siodełka, nigdy nie potrafiłem znaleźć odpowiedniego dla siebie. Anatomiczny kształt testowanego modelu sprawił, ze odczucia z jazdy byłby jak najbardziej pozytywne i trudno było mi się przyczepić do jakiegokolwiek aspektu jego użytkowania. Nie ma jednak rzeczy idealnych i coś , co jest dobre dla mnie, niekoniecznie musi okazać się odpowiednie dla innego użytkownika…..

Dlatego warto sprawdzać testować, próbować i jeździć. W obecnym sezonie (i w nadchodzącym) wybrane modele poszczególnych siodełek, były dostępne do testowania podczas imprez z cyklu MTB Marathon. Do dyspozycji zawodników były dostępne modele takie jak AspideZoncolan, Regale czy unikatowa Mantra. To doskonała okazja na sprawdzenie i wybór odpowiedniego dla siebie, gdyż jak wiadomo jest to zakup, który służyć będzie nam przez dość długi czas.

Podsumowanie

San Marco Concor, to bardzo godne polecenia siodełko występujące w sezonie 2012 w 10 różnych wersjach zarówno pod względem budowy, stylistyki, jak i wagi. Fakt, że od ponad 30 lat znajduje się w ofercie włoskiej firmy, nie tylko świadczy o jego popularności, jak i uznaniu wśród czołowych zawodników.

Maciek

Maciek

Redaktor naczelny blogrowerowy.pl Entuzjasta kolarstwa i nowinek sprzętowych.
Maciek

Latest posts by Maciek (see all)

Dodaj komentarz przez Facebook

komentarzy

1 comment on “San Marco Concor Racing Team

  1. Anonim 24 maja 2012 at 19:32

    nic ciekawego w tym teście nie ma

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *