Hajerowe Santiago de Compostela – cz.29, czyli ostatnia

Pada deszczyk, pada do granicy z Niemcami. Zatrzymuje mnie starsza pani przy samej granicy. Zaprosiła na kawę i ciastko, a skończyło się na obiedzie. To Polka, wyemigrowała w osiemdziesiątych latach, więc ciekawa co tu robię.

DSC09662 DSC09659 DSC09661 DSC09663DSC09664 DSC09665

DSC09668 DSC09676 DSC09677    DSC09684 DSC09685

Po drodze ogromny cmentarz amerykańskich żołnierzy, którzy zginęli podczas II Wojny Światowej. 

DSC09690 DSC09692long prom dresses DSC09694DSC09695 DSC09696DSC09697 DSC09699DSC09700 DSC09703

DSC09698 DSC09689 UNIQUE wedding dresses 2016

Wpisałem się do księgi pamiątkowej. Ogrom tego cmentarza przytłacza. Pogada robi swoje, więc do granicy z Niemcami wisielczy  humor.

DSC09707 DSC09709

Informacja, że jestem na terenie Niemiec. Kilka kilometrów i jestem w Aachen. Nie ma szans na zwiedzanie, deszcz zamienia się w ulewę, więc kupuje bilet na U-ban i z przesiadkami kierunek: Berlin. Już nie pamiętam ile razy przesiadałem się z pociągu na pociąg. Jedno muszę stwierdzić, że bałagan na kolei to nie tylko polska specjalność.

DSC09710 DSC09712DSC09713 DSC09714DSC09715 DSC09716DSC09717 DSC09718

Kilka pociągów odwalonych: spóźnienia od 15 minut do ponad godziny. Na szczęście na każdej stacji dobrze działa biuro informacji, które zmienia mi bilety podając co chwilę nowe pociągi. Do granicy z Polską zeszły mi trzy dni w ulewach. Wjeżdżam w końcu do Polski. Świeci słoneczko i mówią, że od kilku miesięcy nie pada.

DSC09719 DSC09721

Wyprawa jak wyprawa. Trochę martwiło mnie, że na trasie z powodu upałów zrealizowałem swój plan właściwie w połowie, ale tak to jest: plan planem, a życie wprowadza poprawki. Szkoda, że z Dyplomowanym nie wyszło. W sumie dobry człowiek, ale często zagubiony.

To ostatni wpis w tym temacie. Następna wyprawa? Ruszam do Tajlandii, Kambodży, Laosu, Tybetu i dalej do domu. Taki jest plan, a jak będzie to w trasie się dowiem. Wszystkim Czytelnikom życzę wypraw rowerowych na kraj galaktyk.

– HAJER

Ciąg dalszy nastąpi… ale to już z innego kontynentu.

Mieczysław Bieniek - Hajer

Mieczysław Bieniek - Hajer

Łowca przygód, podróżnik, emerytowany górnik z Katowic.
Mieczysław Bieniek - Hajer

Dodaj komentarz przez Facebook

komentarzy

1 comment on “Hajerowe Santiago de Compostela – cz.29, czyli ostatnia

  1. Krzysztof Grzelczyk 3 kwietnia 2017 at 15:04

    Na widok cmentarza aż ciarki mnie przeszły. Piękne zdjęcia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *