Szosowa lekcja stylu w pigułce

Kolarstwo szosowe od zawsze uchodziło za dyscyplinę, w której dużą wagę przykłada się do wyglądu. Ogolone nogi, dopasowane skarpetki czy idealnie dopasowane stroje są poniekąd wyznacznikiem nowoczesnego peletonu. Dziś kilka odzieżowych porad, które nie tylko pozwolą na poprawę kolarskiego wizerunku, ale także  sprawdzą się pod kątem praktycznym podczas długich przejażdżek.

Przywołując powiedzenie „ubrać się od stóp do głów” zaczniemy od samego dołu. Idealnym rozwiązaniem jest kiedy nasze buty dokładnie komponują się z naszym strojem.  Niestety nie zawsze jest to niestety możliwe, a dobór odpowiedniego koloru często związany jest ze sporymi kosztami. Prostym rozwiązaniem może okazać się zakup ochraniaczy na buty, które nie tylko poprawią aspekty estetyczne, ale także okażą się doskonałym rozwiązaniem na bardziej wietrzne i pochmurne dni. Najlepszym przykładem są tu ochraniacze Chrono marki Sidi, włoskiego producenta kolarskich butów, w których ściga się obecnie prawie połowa zawodowego peletonu. Wykonane zostały one z bardzo cienkiego materiału Lycra®, gwarantującego doskonałe przyleganie do buta. Zapięcie na zamek błyskawiczny ułatwi sprawne i szybkie ubranie.

Kolejną rzeczą są skarpetki, które powinny jak najlepiej komponować się z naszym obuwiem. W tym przypadku doskonałym rozwiązaniem jest tegoroczna nowość marki Accent – model Stripe. Reprezentują one doskonały stosunek jakości wykonania do ceny i dostępne są aż 8 wersjach kolorystycznych, dzięki czemu każdy wybierze coś dla siebie. Wykonane zostały z bawełny z dodatkiem elastycznych włókien. Splot włókien zapewnia doskonałą wentylację grzbietu stopy a jednocześnie delikatnie amortyzuje podeszwę. Ściągacz pewnie utrzymuje skarpetkę na miejscu.

Następnym niezwykle ważnym elementem ubioru jest potówka. Widoczna podczas górskich etapów wielkich Tourów, kiedy zmęczeni lejącym się z nieba upałem kolarze rozpinają koszulki. Jaką rolę spełnia tego typu bielizna? Przede wszystkich chroni nas przed przewianiem w przypadku nagle zmieniającej się temperatury (np. podczas zjazdów) i chłodnych powiewów wiatru. Warto, żeby była możliwie jak najlepiej oddychająca i nie chłonęła potu. Tutaj ponownie polecamy odzież marki Accent w której ścigają się od wielu sezonów grupy kolarskie DSR-Author i Bank BGŻ. Na szczególną uwagę zasługuje w tym miejscu nowy podkoszulek Base występujący zarówno w wersji z, jak i bez rękawów.

Wykonany został z tkaniny zawierającej trwałe bioaktywne włókna MERYL® SKINLIFE. Ich zastosowanie zapobiega wyjałowieniu skóry i pozwala uniknąć powstawania nieprzyjemnych zapachów. Doskonale odprowadza pot i bardzo szybko schnie. Jest bardzo przyjemny w kontakcie ze skórą.

Letnia czapeczka to element charakterystyczny dla czasów, gdy kolarze jeździli jeszcze bez kasków. Na szczęście tą epokę mamy już za sobą, a okrycie głowy z daszkiem służy głównie podczas bardziej deszczowych jazd i kiedy temperatura jest zdecydowanie mniej łaskawa. Dobrze wyglądająca, stylowa czapeczka nie zaszkodzi nikomu i warto mieć ją w swojej kolarskiej kolekcji.

Na koniec, kolarska wisienka na torcie, czyli okulary. W tym miejscu poświęcić można by naprawdę wiele akapitów, ale na szczęście ograniczymy się do tylko jednego – Accent Stingray. Stylowo wyglądające okulary przeciwsłoneczne, które doskonale sprawdzą się na każdej trasie. Poliwęglanowa wymienna, soczewka umożliwi dostosowanie do każdych warunków zewnętrznych. Dodatkowa wentylacja soczewki zmniejszy ryzyko zaparowania okularów. Profilowane noski zapewnią pewne trzymanie na nosie.

Dodaj komentarz przez Facebook

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *