Triathlonowe porady – rower

Po długiej wakacyjnej przerwie wracamy do naszych porad triathlonowych. Ewa powróciła już z zagranicznych wojaży i znalazła trochę czasu aby odpowiedzieć, na najbardziej nurtujące pytania dotyczące rozgrywania kolejnej triathlonowej konkurencji – jazdy na rowerze.

blogrowerowy.pl: Jazda na rowerze to najdłuższa triathlonowa konkurencja. Co jest w niej najważniejsze?

Ewa: Najważniejsze jest oczywiście mądre rozłożenie sił, a także utrzymanie równego tempa i rytmu pedałowania podczas jazdy. Mowa tutaj oczywiście o optymalnej kadencji, jednak w jej przypadku nie ma żadnej reguły. Jedni preferują kręcić w bardzo wysokim rytmie, a inni z kolei w niskim. Wszystko zależy od preferencji i predyspozycji zawodnika.

Kolejną ważną sprawą jest kontrolowanie wyścigu pod względem taktycznym. Ma to szczególnie duże znaczenie w przypadku krótszych triathlonów, gdzie dozwolony jest tzw. drafting i jazda w grupach. Wtedy rywalizacja przypomina bardziej wyścig szosowy niż indywidualne zmaganie się z czasem. Tutaj zyskuje najwięcej ten, który jadąc w swojej grupie zachowa jak najwięcej sił na późniejszy bieg.

blogrowerowy.pl: O czym nie można zapominać przed jazdą na rowerze?

Ewa: Przed zawodami nie można zapomnieć o przygotowaniu bidonów z izotonikami, a także przymocowaniu żelków i batonów energetycznych na ramie roweru. Niektórzy robią to przy pomocy zwykłej taśmy klejącej. Inni korzystają z małych torebek mocowanych w okolicy kierownicy, tak aby mieć bardzo łatwy dostęp do zapasów w trakcie jazdy. Przykładowo zawody na dystansie Ironman trwają ponad 8h, w trakcie których uczestnicy spalają kilka tysięcy kalorii. Regularne dostarczanie energii jest niezbędne nie tylko do zajęcia dobrego miejsca, ale nawet do ukończenia rywalizacji.

Przy przygotowaniu roweru przed startem należy pamiętać również o umieszczeniu butów w pedałach i ustawieniu ich w optymalnej pozycji przy pomocy gumek recepturek. Miałem okazję pisać już o tym jakiś czas temu przy okazji poprzedniej części naszych porad. Bardzo ułatwia to włożenie stóp w buty i skraca czas w strefie zmian.

Na koniec z pozoru błaha, ale przydatna rzecz. Ustawienie miękkiego przełożenia w rowerze, które umożliwi sprawne wyruszenie na trasę i ubranie wspominanych butów. Niejednokrotnie byłam świadkiem, kiedy zawodnicy nie potrafili przekręcić korbą po wejściu na rower bo zapominali o tej drobnostce dzień wcześniej.

blogrowerowy.pl: Czy ważne jest odpowiednie tempo?

Ewa: Oczywiście, że tak. Szarpane tempo jazdy może skutkować dużo szybszym spadkiem siły, gdyż spora część wkładanej w to energii będzie po prostu marnowana. Jadąc na rowerze zawsze trzeba pamiętać o tym, że nie jest to ostatnia konkurencja w trakcie zawodów, dlatego warto zostawić sobie jeszcze coś „pod nogą”.  Kluczem do sukcesu jest umiejętne korzystanie z biegów w rowerze, tak aby niezależnie od ukształtowania terenu naciskać z tą samą siłą na pedały. Na szczęście coraz bardziej powszechne stosowanie mierników mocy bardzo to ułatwia…..

blogrowerowy.pl: Czy zawodnicy mogą jeździć grupach?

Ewa: Na dystansie sprinterskim, a także olimpijskim jazda odbywa się w grupie. Natomiast na dystansach 70.3 Ironman i Ironman jedynym przeciwnikiem jest czas. Jazda na kole innych zawodników jest oczywiście wtedy zabroniona, co bardzo restrykcyjnie egzekwowane jest przez sędziów.

blogrowerowy.pl: Czy sprzęt odgrywa duża rolę?

Ewa: Sprzęt odgrywa bardzo dużą rolę. Zwłaszcza wśród zawodników elity, gdzie poziom rywalizacji jest niezwykle wyrównany i ciężko szukać jest braków w wytrenowaniu. Wtedy ważne są niuanse sprzętowe pozwalające zmniejszyć masę lub opór aerodynamiczny. Szczególnie ważne jest to podczas wspomnianych triathlonów, gdzie jedynym przeciwnikiem zawodników jest czas.

Od obecnego sezonu moim sprzętowym partnerem jest marka Author, która od wielu lat pozostaje w ścisłej współpracy z triathlonistami. Dzięki niej, mam okazję startować na carbonowym modelu TRI, dedykowanym do uprawianej przeze mnie konkurencji. Na krótszych dystansach i podczas treningów służy mi rower Author CA7700. Obydwa rowery zostały dopasowane do mojej sylwetki w profesjonalnym studiu bikefittingu Veloart, co pozwoliło na uzyskanie możliwie najwygodniejszej pozycji, która dodatkowo charakteryzuje się bardzo niskim oporem powietrza.

blogrowerowy.pl: Najczęstsze błędy podczas rozgrywania tej konkurencji?

Ewa:  Przede wszystkim zbyt mocne rozpoczęcie jazdy, kiedy organizm jest jeszcze świeży i pełen energii. Triathlonista powinien zawsze zachowywać spokój i mieć na względzie to, że po długiej trasie czeka go jeszcze bieg. Nie należy zapominać również o jedzeniu i nawadnianiu, w szczególności jest to ważne podczas rozgrywania zawodów przy wysokiej temperaturze. Mogłam się o tym przekonać na własnej skórze podczas mojego ostatniego startu w Chinach.

Podczas jazdy należy również bardzo uważnie obserwować drogę, aby w głupi sposób nie uszkodzić dętki lub szytki. Defekt, może oznaczać bardzo duże straty czasowe lub zakończenie rywalizacji.

blogrowerowy.pl: Ewa, dziękujemy za rozmowę!

Ewa: Ja również dziękuje!

Dodaj komentarz przez Facebook

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *