Zoom na detal, cz. III: zębatki i spółka

Po dłuższej przerwie czas na kolejnego posta z serii Zoom na detal. Tym razem czas na ozdobne elementy przy i na łańcuchu, a konkretnie – osłony i zębatki. Te niepozorne elementy mogą być prawdziwą „wisienką na torcie”. Poniżej – rower marki Alleluia z lat 50. (więcej zdjęć – tutaj). W starszych modelach  wykazywano się niemałą dbałością o tego typu detale, czego przykładem może być również ta osłona marki Hermes.

Chain_guard

Poniżej – bardziej współczesne przykłady od Poka Cycle (aktualnie pod szyldem Carl & Rose):

floral-on-bicycle-540x537

keesmatt-3-web

Detroit Bicycle Company to połączenie tego, co dobre w starych rowerach ze współczesnym miejskim stylem i kaligrafią nawiązującą do graffiti. Nie tylko ten szczegół przykuwa wzrok w tym modelu – warto przyjrzeć się całemu rowerowi. Można to zrobić tutaj.

IMG_6108

A tu – coś dla wielbicieli i wielbicielek kocich elementów, od Bespoke Chainrings. Zdecydowanie warta uwagi jest również kolekcja zabytkowych zębatek, którymi dysponuje właściciel marki. Więcej zdjęć można znaleźć tutaj – i zdecydowanie polecam przeglądać je gdy trafi się więcej wolnego czasu. ;)

cats

A na koniec – charakterystyczna osłona na łańcuch z aktualnej kolekcij Viva Bikes:

viva_papa

Nie bez powodu hasłem przewodnim marki  Bespoke Chainrings jest „Biżuteria dla Twojego roweru”. Wśród korb, osłon i zębatek, zwłaszcza zabytkowych, nie brakuje prawdziwych perełek. Choć nie są łatwo dostępne (a może właśnie dlatego!), patrzy się na nie z prawdziwą przyjemnością.

Dodaj komentarz przez Facebook

komentarzy

6 comments on “Zoom na detal, cz. III: zębatki i spółka

  1. oska 18 maja 2016 at 12:30

    Piękne! Zakochałam się. Ile kosztuje takie cacko?

  2. karab 19 maja 2016 at 11:42

    Wow z czymś takim się jeszcze nie spotkałem! A ile pracy potrzeba żeby powstało takie dzieło… niesamowity efekt!

  3. Magdalena Kościańska 19 maja 2016 at 12:16

    Nie dziwię się, sama mam tu nawet swoją faworytkę wśród zębatek. ;) Ceny poszczególnych „cacek” są różne, trzeba je więc sprawdzać już bezpośrednio u producentów – linki są umieszczone w tekście. W przypadku Bespoke Chainrings, na przykład, cena za kocią zębatkę to $160, trzeba się więc liczyć z konkretnym wydatkiem za tak dopracowany rowerowy detal. Sporo z nich funkcjonuje też jako część całego roweru (Detroit) i zapewne nie jest dostępna osobno. Ale może uda się znaleźć coś na pchlim targu albo dotrzeć do warsztatu, który ogarnie coś podobnego u siebie? Polecam poszperać i porozglądać się. ;)

  4. Magdalena Kościańska 19 maja 2016 at 12:21

    To prawda, efekty robią wrażenie. :)

  5. Kariks 20 maja 2016 at 12:17

    Robią świetne wrażenie. Gdzieś w Polskim sklepie takie kupię? części rowerowe kupuję tylko w sklepie sporti, ale te zębatki są takie wyjątkowe, że aż grzech ich nie kupić, ale zapewne mega drogie.

  6. Magdalena Kościańska 20 maja 2016 at 21:14

    Jak już wspomniałam we wcześniejszym komentarzu – wszystkie ceny są do sprawdzenia u poszczególnych producentów. :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *