Zoom na detal, cz. IV: koła

Ozdobne, praktyczne, widowiskowe, lekkie, tradycyjne, nowoczesne… Koła nie tylko „niosą” do celu, ale też nadają pojazdowi charakter. Poniżej projekty, które zdecydowanie wykraczają poza strefę znanych (i lubianych) dodatków: barwnych opon, ozdobnych nakrętek na wentyle czy „nostalgicznych” koralików na szprychach.

LEDowe wyposażenie

Przy LEDowych światłach od MonkeyLectric naprawdę ciężko mówić o braku widoczności na drodze po zmroku. ;) Jak gwarantuje producent, oświetlenie jest wodooporne i wytrzymałe.

Dostępne są dwie wersje tego LEDowego systemu: M232, za pomocą której można generować 48 różnych motywów świetlnych i nowsza, Monkey Light Pro, zaprogramowana do wyświetlania spersonalizowanych animacji i obrazków. Więcej – tutaj.

MONKEYLECTRIC_LED_BIKE_WHEEL_LIGHTS_001

Graficzne motywy

Projekt opracowany przez agencję Saturized dla producenta i dystrybutora kół rowerowych, Kaizen. Ozdobne koła stanowiły część większego projektu – identyfikacji marki. Całość można zobaczyć tutaj.

kaizen

Pozłacane

Takie oto błyskotki można znaleźć u FairWheel Bikes. Wzór wykonano za pomocą płatków z 22-karatowego złota, natomiast piasta została pokryta z 18-karatowego kruszca. Więcej zdjęć i informacji – tu.

gcp_1

A może drewniane obręcze?

Dla wielbicieli klasycznej elegancji. ;) Na przykład od Cerchio Ghisallo – włoska marka produkuje drewniane obręcze od roku 1946, a oprócz obręczy w asortymencie Ghisallo można znaleźć również drewniane gripy i kierownice. Albo te od Velocity – konkretnie Velocity Deep V Wood Grain:

picture-6

Jak widać, rowerowe koła również mają wiele „oblicz” i stają się punktem wyjścia dla ciekawych projektów. Zresztą, nie od dziś – tym, którzy jeszcze nie znają i nie widzieli, polecam również zobaczyć klasykę gatunku czyli projekt Keitha Haringa dla Cinelli. Rozwiązania te można potraktować jako ciekawostkę, gadżet lub inspirację, za to z pewnością osiągają zamierzony cel: przykuwają uwagę.

 

 

Dodaj komentarz przez Facebook

komentarzy

1 comment on “Zoom na detal, cz. IV: koła

  1. exoo 7 czerwca 2016 at 09:35

    Piękne! Jeszcze nie udało mi się zobaczyć takich perełek na żywo, ale ostatnio oglądałam program, że w Japonii dzieciaki wydają fortuny na swoje rowery (oświetlenie led, głośniki itd) z tym, że tam podchodzi to już pod kicz, a tutaj widzimy dzieła sztuki ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *