Pogoda tego niedzielnego poranka nie była dla nas łaskawa, było zimno i bardzo wietrznie. Razem z Wojtkiem Halejakiem udaliśmy się do Gościęcina – małej miejscowości na Opolszczyźnie. Z opowiadań innych zawodników wiedziałem, że trasa tego wyścigu jest bardzo fajna zarówno dla zawodników jak i kibiców. Dlatego postanowiłem to sprawdzić.
Po przygotowaniu sprzętu udałem się na rozgrzewkę i byłem zaskoczony jak ciężką trasę przygotowali organizatorzy. Bardziej przypominała wyścig XC niż cyclo-cross, ale po przejechaniu następnych dwóch okrążeń pomyślałem, że jest nawet fajna. O godz. 14.15 nastąpił start wyścigu głównego. Zdeterminowany ustawiłem się w pierwszym rzędzie, gwizdek sędziego i pełen ogień w trasę. Na pierwszym okrążeniu zdobyłem małą przewagę, ale nie na tyle dużą aby gwarantowała mi zwycięstwo. W następnej rundzie zbliżył się do mnie zawodnik z Czech Karel Nepras, nie pozwoliłem jednak aby mnie dogonił. Wygrałem zawody, drugi był Czech, a trzeci Kamil Gradek z GKS Cartuzia Kartuzy. Wojtek nie zaliczył tego startu do udanych, miał problemy z rowerem i wycofał się z wyścigu. Po tym wyścigu, który był zaliczany do klasyfikacji Pucharu Polski jestem na drugiej pozycji.

Znalazłem Kwiat Paproci (Sopot, 23 czerwca)
Dzień po dniu
Kraków
Żar na Pętli
Rzucę plecakiem...
Na początku była Pętla…
Dobre Sklepy Rowerowe Demoday 2011!