Mistrzostwa Polski to dla każdego zawodnika bardzo ważne wydarzenie, bo przecież każdy chce wypaść jak najlepiej w krajowym czempionacie. Na miejsce przyjechaliśmy dzień wcześniej aby objechać trasę. Niestety nie było to możliwe ze względu na padający deszcz. Wyjeżdżając z Gliwic żegnała na słoneczna pogoda z wysokim temperaturami. Na miejscu przywitał nas deszcz i temperatura o 15 stopni niższa niż gliwicka. Niestety nie było nam dane objechać trasy w dzień przyjazdu więc zaplanowaliśmy objazd na następny dzień rano przed zawodami. Jednak następnego dnia od rana lało i trening również nie był możliwy. Nieznajomość trasy przy zawodach XC a szczególnie tej rangi to wielki minus. Dodatkowo na te zawody wytyczono bardzo trudną rundę, aczkolwiek trasa ta zupełnie inaczej wyglądała jak było sucho a inaczej po obfitych opadach. Rozgrzewkę wielu zawodników w tym ja wykonaliśmy w hali na bieżni (nie sądziłem, że ma tak dobrą przyczepność) Na starcie zostałem ustawiony mocno z tyłu. Po pierwszym kółku wiedziałem, że nie będzie to mój najlepszy występ. Dużą część rundy trzeba było biegać a to nie jest moja najlepsza strona. Wszystkie podjazdy wymagały dobrego przygotowania biegowego, a dodatkowo zajazdy na pierwszej rundzie również, bo porobiły się korki gdy wiele osób jednocześnie chciało zjechać. Niestety następne okrążenia również bardzo mnie męczyły i ogólnie mój występ był bardzo słaby. Mam nadzieję, że przynajmniej doświadczenie zdobyte na zawodach zaprocentuje w najbliższej przyszłości.
Mistrzostwa Polski XC Wałbrzych 18.07.2010
Podobne wpisy:
- Potrójne zwycięstwo DSR-AUTHOR
- !@@$#@23%^&*
- Pierwsza niedziela sierpnia w Głuszycy
- Taki właśnie jest sport – nieprzewidywalny

Potrójne zwycięstwo DSR-AUTHOR
!@@$#@23%^&*
Pierwsza niedziela sierpnia w Głuszycy
Taki właśnie jest sport – nieprzewidywalny
Na początku była Pętla…
Dobre Sklepy Rowerowe Demoday 2011!
Dobry Slogan Rowerowy – konkurs!
Dopasowanie pozycji na rowerze - Veloart