Zaplatanie kół – odcinek 2

W poprzedniej części zbudowaliśmy koła do roweru. Pokazaliśmy jak połączyć obręcze z piastą przy użyciu szprych i nypli. Teraz zajmiemy się mechaniką precyzyjną i w możliwie prosty sposób doprowadzimy Ciebie i Twoje nowe zajęcie do perfekcji. „Naszpanujesz” szprychy, przeciągniesz i wycentrujesz swoje koło tak, by stało się idealnie okrągłe i zdolne do przenoszenia sił, które następnie Ty mu w trakcie jazdy zaoferujesz.
Sugerowaliśmy ostatnio, abyś wszystkie nyple dokręcał na tyle, by widoczna była ostatnia nitka gwintu szprychy. Taka sytuacja pozwala teraz założyć, iż w kole nie ma szprych bardziej i mniej skróconych przez dociągnięcie, bo wszystkie są w jednakowej sytuacji.

Czego będziesz potrzebował?

Stanowiskiem pracy będzie teraz centrownica (wbrew nazwie sama niczego za ciebie nie zrobi, jest jedynie wygodnym stojakiem na koło w kształcie odwróconego widelca), przymiar do przeciągania koła i ten sam co ostatnio klucz do nypli. Centrownica musi stać na solidnym, nieruchomym stole, a pomieszczenie musi być dobrze oświetlone. Jeśli stół ma ciemną barwę, pomocna okaże się kartka białego papieru odbijająca światło, dzięki czemu będziesz dobrze widział szczeliny tworzone przez obręcz i „czujniki” centrownicy.

Na początku czeka cię równomierne wstępne dociągnięcie szprych.
1. Włóż koło w centrownicę, zapnij zacisk z taką siłą jak w rowerze.
2. Znajdź otwór na wentyl. Począwszy od nypla znajdującego się przy wentylu, dokręcaj wszystkie nyple kolejno o identyczną obrotów kluczem.
3. Zacznij od dokręcenia wszystkich nypli o dwa obroty. Jeśli po dokręceniu nyple nadal pozwalają się łatwo kręcić, dokręcaj je dalej. W te sposób możesz koło obrócić nawet kilka razy.
4. Jak ocenić, do kiedy dokręcać nyple? prawidłowo dobrana szprycha (a zakładamy, że prawidłowo dobraliśmy długość szprych miesiąc temu) kończy się w główce nypla, pozostawiając wolne miejsce w nacięciu nypla.
5. Jeśli dojdziesz z dokręcaniem do tego momentu (wolne miejsce w nacięciu nypla), sprawdź ręcznie naciąg szprych. Jeśli usłyszysz charakterystyczne strzelanie szprych, jesteś blisko właściwej siły naciągu. Jeśli zaś szprychy poddają się łatwo, kontynuuj dokręcanie nypli o stałą liczbę obrotów.
Masz wstępnie naprężone szprychy, teraz musisz wykonać czynność, dzięki której koło po włożeniu do roweru będzie dokładnie pośrodku ramy/widelca – przeciąganie.
6. Połóż przymiar do przeciągania na jednej stronie obręczy i dokręć śrubę tak, by weszła na oś piasty i dotykała nakrętki oporowej piasty, ale i tak, by nie podniosły się ramiona przyrządu leżące na obręczy. Cały przyrząd musi przylegać trzema punktami do koła.
7. Nie zmieniając ustawień przyrządu, obróć koło na drugą stronę i przyłóż przyrząd. Możliwe są 3 wersje wydarzeń.
8. Przymiar leży trzema punktami na kole. Możesz od razu przejść do punktu 11.
9. Przymiar leży ramionami na obręczy, a śruba nie dotyka piasty. Musisz dokręcić szprychy z przeciwległej strony koła.
10. Przymiar nie leży ramionami na obręczy, tylko opiera się śrubą na piaście. Musisz dokręcić szprychy od tej strony, na której leży przymiar.
Teraz przejdziemy do likwidacji bicia promieniowego, tzw. „jaja”. Brzmi to trochę skomplikowanie, cały proces jest jednak łatwy i intuicyjnie wyczujesz, o co chodzi. Przeciąganie można zakończyć, gdy sytuacja będzie taka, jak w punkcie 8. Z obu stron przymiar przylega trzema punktami do koła.
11. Podjedź „czujnikiem” do czoła obręczy i zakręć kołem. Usłyszysz przeraźliwy dźwięk aluminium trącego o stal, ale nie przejmuj się. Wyłap wzrokiem lub słuchem największe „górki” i na początku skoncentruj się na nich. połóż białą kartkę papieru w taki sposób, aby uzyskać światło między obręczą a „czujnikiem”.
12. Likwiduj „górki” na obręczy przez dociąganie wszystkich szprych w jej rejonie. W szczycie górki dociągaj bardziej, poza szczytem dociągaj mniej. pamiętaj, by z jednakową siłą dociągać szprychy lewe i prawe. Koło rowerowe jest strukturą przestrzenną, toteż likwidacja największych „górek” od razu spowoduje wygładzenie najgłębszych „dolinek”. Po każdym dokręceniu nypli ponownie kręć więc kołem w celu zaobserwowania zmian.
13. Gdy koło (mimo bicia bocznego) obraca się w miarę równo (przyjmij tolerancję ok. 0,5 mm), możesz na razie przejść do kolejnej fazy operacji.
14. Ręcznie „pougniataj” koło. Ponownie, za pomocą przymiaru, sprawdź stan przeciągnięcia koła i jeśli coś jest nie tak, zareaguj.
Po likwidacji „jaja” możesz zabrać się za likwidację bicia bocznego (tego, które wyczuwasz na hamulcach w czasie jazdy z rozcentrowanym kołem).
15. Odjedź czujnikiem od czoła obręczy i podjedź drugim, tym od boku obręczy.
16. Identycznie jak poprzednio wyłap największe wychylenia w stronę czujnika i likwiduj je przez dociąganie szprych na wysokości wychylenia, ale od drugiej strony koła.
17. Wyłapuj też punkty największego oddalenia od czujnika i likwiduj je przez dociąganie szprych na wysokości tego wychylenia, ale już od strony czujnika.
18. Jeśli liczba interwencji z lewej strony koła będzie mniej więcej równa liczbie interwencji z prawej strony, możesz się nie obawiać o stan przeciągnięcia koła. W innym przypadku będziesz musiał ponownie przeciągać koło. Zauważ, że cały czas szprychy podlegają dokręcaniu. to lepsza metoda niż początkowe silne dociągnięcia, a potem centrowanie przez luzowanie szprych.
19. Gdy zbliżysz się już do ideału, pougniataj koło ręcznie, sprawdź jeszcze raz przeciągnięcie.
20. Dociągnij finalnie szprychy. Sprawdź, obracając koło i przykładając do szprych np. ołówek, czy wszystkie wydają podobny dźwięk. Jeśli tak, możesz być spokojny, stworzyłeś stabilną konstrukcję. Jeśli któraś ze szprych wydaje dźwięk zdecydowanie niższy od innych, spróbuj ją lekko dociągnąć, potem ponownie docentrować koło.
Uwaga! W każdym kole z asymetrią (koło tylne lub koło pod dysk) naciąg szprych lewych od prawych różni się, toteż różnica w brzmieniu jest oczywista).

Koło jest gotowe. Mechanik pewien swojego dzieła ma w zwyczaju położyć koło płasko na ziemi i „przespacerować się” po nim… Osiąga się w ten sposób absolutną pewność stabilności konstrukcji, nawet jeśli po takim „spacerze” trzeba minimalnie poprawić jedną, dwie szprychy. Przed montażem ogumienia wytrzyj obręcz, np. spirytusem, bo szprychy są prawie zawsze tłuste, więc po pracy obręcz także będzie tłusta.

Słowa
ROBOLEK
Zdjęcia
PAWEŁ GEPERT
Tekst z Magazyn Rowerowy07/2007

Nie tego szukasz? Zobacz też pozostałe porady serwisowe: tag warsztat.

Dodaj komentarz przez Facebook

komentarzy