Kamptal Klassik Trophy

Podobnie jak w zeszłym roku sezon rozpocząłem od mocnego uderzenia. Na mój tegoroczny debiut wybrałem wyścig Kamptal Klassik Trophy, kategoria XCO-UCI-C1.

Zmagania rozgrywały się na piekielnej trasie wytyczonej na obrzeżach kameralnej miejscowości Langenlois/Zöbing.


Pętla wyścigu o długości 6,5 km i 235 metrach przewyższenia składała się z dwóch długich sztywnych podjazdów oraz następujących po nich technicznych szybkich, najeżonych kamieniami i korzeniami zjazdów.

Trasa wyścigu to do przejechania 7 dużych okrążeń plus pętla rozbiegowa –  łącznie 46,5km i 1770 metrów przewyższenia.

Do startu zostałem wyczytany według punktów UCI na 65 pozycji wśród 119  żądnych wrażeń i gotowych do walki zawodników. Punktualnie o godzinie 14:00, padł strzał startera, który był sygnałem do rozpoczęcia dynamicznych zmagań. Od startu bardzo mocne tempo. Jazda w tłumie zawodników na technicznej, karkołomnej trasie, wydatnie podnosi poziom adrenaliny :-). Przez cały wyścig starałem się jechać jak najszybciej. Trzymałem wysokie tempo na podjazdach a na zjazdach cisnąłem na maksa, wykorzystując maksymalne możliwości ramy Author Introvert, amortyzatora RST First Platinum i przyczepnych opon Panaracer Rampage. Przez cały wyścig przesuwałem się o kolejne pozycje do przodu. A po emocjonującym finiszu (wygranym z trzyosobowej grupki) zawody ukończyłem na 27 pozycji.

Bartek Bartek

Podczas wyścigu w Langenlois startowałem na moim treningowym Authorze Introvercie w specyfikacji z 2009 roku. Świetnym wyborem na wyścig okazały się opony Panaracer Rampage. Idealnie sprawdziły się na wyboistej, kamienistej, sypkiej trasie. Wspomagając mnie niskimi oporami toczenia oraz świetną trakcją i przyczepnością.

P.S.

Następny mój start to pierwsza edycja ogólnopolskiego cyklu Powerade® Suzuki MTB Marathon, która odbędzie się w Dolsku. W Wielkopolsce pojawię się na moim tegorocznym bolidzie – Authorze Introvercie 2010, wyposażonym dodatkowo w kilka naprawdę pikantnych dodatków :-).

Szczegółową prezentację sprzętu zamieszczę na blogu już niebawem!

Pozdrawiam!

Dodaj komentarz przez Facebook

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *