DSC09970

Kirgistan część -16 – Kopalnie złota

Dziwne to wojsko – spotykam kompanię wojska wyglądają jak szweje, bez broni – co to za armia co nie ma broni?  – a to rekruci słyszę od oficera oni swoje wystrzelali i broń została na poligonie po co nosić tam i z powrotem, - no tak odpowiedziałem po chwili namysłu. Maszerują, ja na Matyldzie spokojnie naciskam […]

WykopTumblrRedditGoogle GmailDeliciousEvernoteInstapaperGoogle BookmarksPodziel się
Czytaj więcej
DSC09645

Kirgistan – część 15

Śnieg jak spadł tak jeszcze szybciej stopniał gdy słoneczko pokazało swoje oblicze, długo trwało pakowanie. Dawno nie podróżowałem z dziewczyną więc poganiam, że szkoda czasu by zostać na tej przełęczy. Samo jezioro jest drugie pod względem wielkości w Kirgistanie i leży na wysokości 3000 m, nazwa jeziora dosłownie brzmi „OSTATNIE”. Ma rozmiar 28 na 19 […]

Czytaj więcej
DSC09322

Kirgistan – część 14

JADYMY Postanowiłem przez Jalal Abad dostać się do Naryn okrężną droga, ale na trasie była tylko jedna przełęcz. Tak wynikało z mapy, ale nie opisano na jakiej wysokości. Przed samym miastem droga skręca w lewo i jakieś pięćdziesiąt kilometrów asfaltu i dalej szutrowa w miarę równa, ale skaczę jak po czołgowisku. Po kilku kilometrach jazdy strzela mi […]

Czytaj więcej
DSC08841

Kirgistan – część 13

JADYMY Mamy szczęście buda zatrzymuje się nad urwiskiem a i wiatr ucichł i wyłoniło się słoneczko, dosłownie w mgnieniu oka nie było śladu po śniegu. Poniżej budy dla pracowników utrzymania ruchu, piękna łąka, a na horyzoncie kolejna nawałnica się zbliża. Dzieciarnia z zaciekawieniem mi się przygląda jak rozbijam obozowisko. Namiot dosłownie zginało aż do samej ziemi, […]

Czytaj więcej
DSC08609

Kirgistan – część 12

JADYMY Paryż to miejscowość sklejona z bud i szałasów z blachy falistej. Nikt nie wie dlaczego i jak powstała. Skoro ludzie się tu zatrzymują znaczy się należny postawić meczet. Jest późny wieczór, minus trzy stopnie i wszystkie norki zajęte więc proszę o pozwolenie rozbicia namiotu przy meczecie. Tym bardziej ostrzegali mnie przed złem jakie tu istnieje czyli […]

Czytaj więcej
DSC08414

Kazachstan-Kirgistan – część 11

JADYMY Z Medeo do Ałma Aty to szalona jazda w dół, niby ogłoszono większość obszaru za park narodowy, ale kto ma pieniądze ten buduje gdzie mu się podoba. Wjeżdżając w dolinę obok Medeo stoi brama tam kasują bilety za wstęp do parku i sprawdzają mi czy mam rejestrację z urzędu emigracyjnego. Takowej nie posiadam więc nie wpuszczają mnie […]

Czytaj więcej
DSC08135

Kazachstan – część 10

JADYMY Bezpłatna kolejka na wysokość 3100 rusza o czwartej nad ranem a start na szczyt o godz piątej. Mam mam jeszcze kilkanaście godzin do szczęśliwego odebrania samochodu więc zabieram Matyldę i jazda w dół by zobaczyć pierwsze nagrody za zdobycie szczytu. Okazuje się, że nie tylko za wspinaczkę ale i za plenery malarskie i czytanie książki na […]

Czytaj więcej
DSC07816

Kirgistan – Kazachstan – część 9

JADYMY Ściana deszczu więc chowam się pod daszkiem przystanku, po mimo że jestem pod dachem deszcz zacina więc jestem zmoczony. Otwiera się furtka i przyjaznym gestem zapraszają mnie do domu. Gospodarz to wysoki Uzbek, a żona Polka z Syberii. Jej dziadowie dobrowolnie wyjechali z Polski z okolic Czeladzi, Sosnowca i okolicznych wiosek w 1905 roku. Każdy dostał […]

Czytaj więcej
DSC07534

Kirgistan – Kazachstan – część 8

JADYMY Grałem w piłkę mówi oficer – dowódca przejścia granicznego, byłem w Chorzowie na meczu – a Górnik Zabrze jeszcze gra? i zasypali mnie pytaniami o polski futbol, niestety ja w te klocki jestem marny – mało oglądam mecze jak gra reprezentacja tylko. Pozdrów Latę i Bońka z nimi grałem to byli moi przeciwnicy. Proszą bym […]

Czytaj więcej
DSC07362

Kirgistan – część 7

JADYMY To tylko 100 m w pionie na szczyt, grań wąska na szczęście nie oblodzona. Rosjanka myka jak sarenka, znika mi co chwile za skałami, staram się utrzymać rytm więc noga za nogą a w płucach ciut mniej tlenu. Przed szczytem moja partnerka zakłada piękny kapelusz i prosi o zdjęcie na szczycie. Trochę mnie to bawiło no bo […]

Czytaj więcej