DSC08414

Kazachstan-Kirgistan – część 11

JADYMY Z Medeo do Ałma Aty to szalona jazda w dół, niby ogłoszono większość obszaru za park narodowy, ale kto ma pieniądze ten buduje gdzie mu się podoba. Wjeżdżając w dolinę obok Medeo stoi brama tam kasują bilety za wstęp do parku i sprawdzają mi czy mam rejestrację z urzędu emigracyjnego. Takowej nie posiadam więc nie wpuszczają mnie […]

WykopTumblrRedditGoogle GmailDeliciousEvernoteInstapaperGoogle BookmarksPodziel się
Czytaj więcej
DSC08135

Kazachstan – część 10

JADYMY Bezpłatna kolejka na wysokość 3100 rusza o czwartej nad ranem a start na szczyt o godz piątej. Mam mam jeszcze kilkanaście godzin do szczęśliwego odebrania samochodu więc zabieram Matyldę i jazda w dół by zobaczyć pierwsze nagrody za zdobycie szczytu. Okazuje się, że nie tylko za wspinaczkę ale i za plenery malarskie i czytanie książki na […]

Czytaj więcej
DSC07816

Kirgistan – Kazachstan – część 9

JADYMY Ściana deszczu więc chowam się pod daszkiem przystanku, po mimo że jestem pod dachem deszcz zacina więc jestem zmoczony. Otwiera się furtka i przyjaznym gestem zapraszają mnie do domu. Gospodarz to wysoki Uzbek, a żona Polka z Syberii. Jej dziadowie dobrowolnie wyjechali z Polski z okolic Czeladzi, Sosnowca i okolicznych wiosek w 1905 roku. Każdy dostał […]

Czytaj więcej
DSC07534

Kirgistan – Kazachstan – część 8

JADYMY Grałem w piłkę mówi oficer – dowódca przejścia granicznego, byłem w Chorzowie na meczu – a Górnik Zabrze jeszcze gra? i zasypali mnie pytaniami o polski futbol, niestety ja w te klocki jestem marny – mało oglądam mecze jak gra reprezentacja tylko. Pozdrów Latę i Bońka z nimi grałem to byli moi przeciwnicy. Proszą bym […]

Czytaj więcej
DSC07362

Kirgistan – część 7

JADYMY To tylko 100 m w pionie na szczyt, grań wąska na szczęście nie oblodzona. Rosjanka myka jak sarenka, znika mi co chwile za skałami, staram się utrzymać rytm więc noga za nogą a w płucach ciut mniej tlenu. Przed szczytem moja partnerka zakłada piękny kapelusz i prosi o zdjęcie na szczycie. Trochę mnie to bawiło no bo […]

Czytaj więcej
DSC07147

Kirgistan – część 6

JADYMY Menadżer gasthaustu mówi tylko o Oli Dzik, a Ola to A Ola tamto, tym bardziej mi miło bo Olę znam osobiście i zawsze trzymam kciuki za tą młodą damę, obserwuje jej poczynania. Dwa dni w Karakal to o jeden za dużo, zakupy zapasów w góry i jazda w kwiatowa dolinę, po drodze spotykam zabawnego Włocha. Śpiewał […]

Czytaj więcej
DSC06795

Kirgistan – część 5

JADYMY Czarne ramię – tak nazywa się w potocznym tłumaczeniu miasto Karakol. Do granicy z Chinami to tylko 150 km. Od 1860 roku ważna rosyjska baza wojskowa. Duża grupa muzułmanów zasiliła miasto – to uciekinierzy przed prześladowaniami religijnymi w Chinach. Wiem, że w tych okolicach zmarł na dur brzuszny Nikołaj Przewalski, rosyjski podróżnik. Rozładowane bateria zmusiły […]

Czytaj więcej
DSC06568

Kirgistan – część 4

JADYMY Na pożegnanie całuję pielęgniarkę w rękę, a ta skacze jak żaba na rozgrzanym piasku i musiałem długo jej tłumaczyć że to nie wyznanie miłości a oznaka szacunku dla kobiet. Radość jej sprawiłem i podaje drugą rękę, kilka razy ustawiła się na sesję zdjęciową. Z górki, no prawie z górki aż do miejscowości Bałykczy. Po drodze armia […]

Czytaj więcej
DSC06480

Kirgistan – część 3

JADYMY Kilka dni w górach, spacery i wspinaczka, ale czas by Matylda nie zardzewiała, do samego Biszkek to radosna jazda ponad czterdzieści kilometrów z górki staram się nie przekraczać pięćdziesiąt na godzinę bo w drodze dziur nie mało. Po drodze odbieram piękną wklejkę z wizą Kazachstanu i szoruję na uniwersytet na wręczanie dyplomów – trochę się spóźniłem […]

Czytaj więcej
DSC05856

Kirgistan – część 2

JADYMY No dusza mała bo emerycka, śmieję się w głos czym wprowadziłem milicjantów w dobry nastrój. A w policji to gdzie słyszę pytanie, drogówka – a to ty bogaty pieniądze same do ręki wpadają, odpowiadam że u nas nie biorą pieniędzy do ręki, nic z tego nie rozumieją – policjant i nie bierze kasy to […]

Czytaj więcej