DSC07362

Kirgistan – część 7

JADYMY To tylko 100 m w pionie na szczyt, grań wąska na szczęście nie oblodzona. Rosjanka myka jak sarenka, znika mi co chwile za skałami, staram się utrzymać rytm więc noga za nogą a w płucach ciut mniej tlenu. Przed szczytem moja partnerka zakłada piękny kapelusz i prosi o zdjęcie na szczycie. Trochę mnie to bawiło no bo […]

WykopTumblrRedditGoogle GmailDeliciousEvernoteInstapaperGoogle BookmarksPodziel się
Czytaj więcej
DSC07147

Kirgistan – część 6

JADYMY Menadżer gasthaustu mówi tylko o Oli Dzik, a Ola to A Ola tamto, tym bardziej mi miło bo Olę znam osobiście i zawsze trzymam kciuki za tą młodą damę, obserwuje jej poczynania. Dwa dni w Karakal to o jeden za dużo, zakupy zapasów w góry i jazda w kwiatowa dolinę, po drodze spotykam zabawnego Włocha. Śpiewał […]

Czytaj więcej
DSC06795

Kirgistan – część 5

JADYMY Czarne ramię – tak nazywa się w potocznym tłumaczeniu miasto Karakol. Do granicy z Chinami to tylko 150 km. Od 1860 roku ważna rosyjska baza wojskowa. Duża grupa muzułmanów zasiliła miasto – to uciekinierzy przed prześladowaniami religijnymi w Chinach. Wiem, że w tych okolicach zmarł na dur brzuszny Nikołaj Przewalski, rosyjski podróżnik. Rozładowane bateria zmusiły […]

Czytaj więcej
DSC06568

Kirgistan – część 4

JADYMY Na pożegnanie całuję pielęgniarkę w rękę, a ta skacze jak żaba na rozgrzanym piasku i musiałem długo jej tłumaczyć że to nie wyznanie miłości a oznaka szacunku dla kobiet. Radość jej sprawiłem i podaje drugą rękę, kilka razy ustawiła się na sesję zdjęciową. Z górki, no prawie z górki aż do miejscowości Bałykczy. Po drodze armia […]

Czytaj więcej
DSC06480

Kirgistan – część 3

JADYMY Kilka dni w górach, spacery i wspinaczka, ale czas by Matylda nie zardzewiała, do samego Biszkek to radosna jazda ponad czterdzieści kilometrów z górki staram się nie przekraczać pięćdziesiąt na godzinę bo w drodze dziur nie mało. Po drodze odbieram piękną wklejkę z wizą Kazachstanu i szoruję na uniwersytet na wręczanie dyplomów – trochę się spóźniłem […]

Czytaj więcej
DSC05856

Kirgistan – część 2

JADYMY No dusza mała bo emerycka, śmieję się w głos czym wprowadziłem milicjantów w dobry nastrój. A w policji to gdzie słyszę pytanie, drogówka – a to ty bogaty pieniądze same do ręki wpadają, odpowiadam że u nas nie biorą pieniędzy do ręki, nic z tego nie rozumieją – policjant i nie bierze kasy to […]

Czytaj więcej
DSC05834

Kirgistan – część 1

JADYMY Od trzech lat jak tylko zaplanuję wyprawę wiosną ląduję w szpitalu na oddziele płucnym i tym razem taka sama sytuacja. Miesiąc kroplówek i lekarstw zamieniła mnie w pękatą żabę z wielkim brzuchem, ale co tam gdy trafiłem do szpitala nie mogłem wejść na pierwszy stopień. Po wyjściu ze szpitala na pierwsze piętro mojego bloku […]

Czytaj więcej
DSC_1845.NEF

Kierunek Soczi – Ukraina, powrót do domu – część 15

JADYMY. URKAINA. Do granicy wiedzie grobla pod nazwą Port Kałka, stąd odpływają promy na Krym. Kolejka zje… duża, wszyscy karnie czekają na swoją kolej, bo puszczają po dwa samochody, zamykając szczelnie za sobą drzwi by nikt nie widział co się za kratą dzieje. Kupuję bilet. Ruscy poszczają mnie bez kontroli kilka ciepłych słów i o nic się nie pytają […]

Czytaj więcej
367

Kierunek Soczi – Morze Azowskie i Kozacy – część 14

JADYMY Uśmiechy na twarzy moich Rosyjskich przyjaciół łagodzą ból. Opowiadam o przygodach i złodzieju, lekarzach szemranych i upadku w Soczi opowiadań nie ma końca. Nic to Wieńczysław odpocznij z nami. Trzy dni odpoczywam jak zwykle te same ceremoniały, czyli dyskoteka wieczorem z paniami i rano opowieści panów o młodzieńczych podbojach w młodych latach. A wtedy ja […]

Czytaj więcej
362

Kierunek Soczi – część 13 – Krasna Polana, ból i łzy

JADYMY Wszystko w zwolnionym tempie, widzę jak z sakwy wypada kamera, aparat i zgrzyt rozjechanego obiektywu. Bieganina, krzyki i widzę stoi nade mną tłumek ludzi, jedni krzyczą lekarza, pogotowie inni policja. Dwie osoby wskakują do wykopu i delikatnie mnie obmacując pytają czy nie mam czegoś złamanego czy mam czucie w nogach rękach. Dosłownie nie mogę słowa wypowiedzieć, bardziej […]

Czytaj więcej