DSCN6524

Rowerek i wspinaczka w Austrii – część 4

JADYMY Szczytowanie to największa przyjemność jaka może spotkać ludzi wspinających się. Często zaglądam na spotkanie z ludźmi którzy się wspinają, słucham z wypiekami o szczytach 7-8 tyś, ale to tylko w niedoścignionych marzeniach ale te marzenia są ważne że są. Te kilka sekund -pierwszych sekund dają niesamowite uczucie zwycięstwa, podczas mojej wyprawy do Kirgistanu takowe […]

Czytaj więcej
S2220049

Rowerek i wspinaczka w Austrii – część 3

JADYMY Radość maszerowania po lodowcu niesamowita – czasem rozpadlina lodowa z prawej i z lewej czasem słychać pomruk lodowca. Przypomina mi to kopalnię, często pierwszy odruch to uciekać ważne, że masz przy sobie przyjaciół i czujesz się bezpiecznie. Większość turystów idzie w kierunku schroniska, my lekko odbijamy w prawo i tak stanąłem pod pionową skałą.  Nie […]

Czytaj więcej
DSC00596

Rowerek i wspinaczka w Austrii – część 2

JADYMY Właściwie to deszcz mi pasował bo widziałem ścianki jakie mam pokonać więc nie ukrywam ciarki mnie przeleciały na sam widok. Wojtek ma hopla na widok skoczni więc jedziemy zobaczyć, dla mnie to pierwszy raz widok skoczni z tak bliska. Widok z góry na zeskok mrozi komórki w mózgu i zastanawiasz się czy to możliwe, że […]

Czytaj więcej
DSC00152

Rowerek i wspinaczka w Austrii – część 1

JADYMY Dwa dni po moim powrocie z wyprawy rowerowej telefon „Hajer, jesteś? bo jest okazja jechać do Austrii na rowery i wspinaczkę taka prawdziwa na linach z ubezpieczeniem”. Mnie dwa razy nie mówić witaj kolejna przygodo Martwię się, że nie mam sprzętu, ale Marian kolega co prowadzi, DOBRE SKLEPY ROWEROWE z Imielina zaopatruje mnie w sprzęt czyli, szelki […]

Czytaj więcej
DSC00648

Kirgistan część -17 – Powrót

JADYMY Nocleg a właściwie czekanie na świt – szum rzeki mniejszy, ale jak wychyliłem się z namiotu rzeka nic się nie skurczyła. Próba przejścia na drugą stronę o mało nie skończyła się hipotermią lub utonięciem. Wchodzę do wody a tu dosłownie igły przeszywają moje ciało, to że lodowata woda to jedno, ale czym głębiej tym silniejszy […]

Czytaj więcej
DSC09645

Kirgistan – część 15

Śnieg jak spadł tak jeszcze szybciej stopniał gdy słoneczko pokazało swoje oblicze, długo trwało pakowanie. Dawno nie podróżowałem z dziewczyną więc poganiam, że szkoda czasu by zostać na tej przełęczy. Samo jezioro jest drugie pod względem wielkości w Kirgistanie i leży na wysokości 3000 m, nazwa jeziora dosłownie brzmi „OSTATNIE”. Ma rozmiar 28 na 19 […]

Czytaj więcej
DSC09322

Kirgistan – część 14

JADYMY Postanowiłem przez Jalal Abad dostać się do Naryn okrężną droga, ale na trasie była tylko jedna przełęcz. Tak wynikało z mapy, ale nie opisano na jakiej wysokości. Przed samym miastem droga skręca w lewo i jakieś pięćdziesiąt kilometrów asfaltu i dalej szutrowa w miarę równa, ale skaczę jak po czołgowisku. Po kilku kilometrach jazdy strzela mi […]

Czytaj więcej