Kirgistan – część 3

JADYMY Kilka dni w górach, spacery i wspinaczka, ale czas by Matylda nie zardzewiała, do samego Biszkek to radosna jazda ponad czterdzieści kilometrów z górki staram się nie przekraczać pięćdziesiąt na godzinę bo w drodze dziur nie mało. Po drodze odbieram piękną wklejkę z wizą Kazachstanu i szoruję na uniwersytet na wręczanie dyplomów – trochę się spóźniłem […]

Read More