Kirgistan – Kazachstan – część 9

JADYMY Ściana deszczu więc chowam się pod daszkiem przystanku, po mimo że jestem pod dachem deszcz zacina więc jestem zmoczony. Otwiera się furtka i przyjaznym gestem zapraszają mnie do domu. Gospodarz to wysoki Uzbek, a żona Polka z Syberii. Jej dziadowie dobrowolnie wyjechali z Polski z okolic Czeladzi, Sosnowca i okolicznych wiosek w 1905 roku. Każdy dostał […]

Read More