Kirgistan – część 2

JADYMY No dusza mała bo emerycka, śmieję się w głos czym wprowadziłem milicjantów w dobry nastrój. A w policji to gdzie słyszę pytanie, drogówka – a to ty bogaty pieniądze same do ręki wpadają, odpowiadam że u nas nie biorą pieniędzy do ręki, nic z tego nie rozumieją – policjant i nie bierze kasy to […]

Read More

Kirgistan – część 1

JADYMY Od trzech lat jak tylko zaplanuję wyprawę wiosną ląduję w szpitalu na oddziele płucnym i tym razem taka sama sytuacja. Miesiąc kroplówek i lekarstw zamieniła mnie w pękatą żabę z wielkim brzuchem, ale co tam gdy trafiłem do szpitala nie mogłem wejść na pierwszy stopień. Po wyjściu ze szpitala na pierwsze piętro mojego bloku […]

Read More