Amortyzacja – ustawianie przedniego zawieszenia

Czy tego chcesz, czy nie, jadąc rowerem, jesteś przede wszystkim częścią układu drgającego. O tym, jak bardzo drgającego, możesz, na szczęście, w dużym stopniu decydować sam, m.in. Dopasowując zawieszenie do własnych potrzeb.

Szczypta teorii

Zanim opiszemy zasady kręcenia gałkami w widelcu, zbadajmy problem od strony teoretycznej. Znajomość zasad działania amortyzatora pozwoli kręcić rozsądniej. Każdy, nawet najprostszy, amortyzator rowerowy wprowadza do układu „rower – jeździec” dwie wielkości – sprężystość i tłumienie. W momencie najazdu na przeszkodę element sprężysty odkształca się, zamieniając energię kinetyczną uderzenia w energię sprężystości. Energia w tej postaci jest magazynowana w elemencie sprężystym, by po krótkiej chwili znów powrócić do swej kinetycznej formy – widelec wykonuje ruch powrotny. Te zmiany odbywają się cyklicznie, jak w przypadku piłki odbijającej się od ziemi. Daleko tu jeszcze do poczucia komfortu. Jeździec zamiast jednego silnego wstrząsu odczuwa delikatniejsze, ale równie irytujące kołysanie. Jak temu zaradzić? Trzeba tę energię rozproszyć, czyli spowodować, by „uciekła” z amortyzatora, najprościej w postaci ciepła. Służą do tego elementy tłumiące, które, wykorzystując najczęściej zjawisko tarcia, skutecznie wygaszają drgania sprężyste. W chwili uderzenia widelec ugina się, rozprostowuje i tyle. Jeździec odczuwa minimalne zakłócenia. Znów analogia do piłki? Tak, do lekarskiej.

Ustawiamy twardość

AUPZ1

1. Mierzymy rzeczywisty skok widelca. Zakładamy opaskę na jedną z górnych goleni, po czym spuszczamy powietrze z komory pozytywnej i negatywnej. Widelec sflaczeje i golenie górne wsuną się maksymalnie w dolne.

2. Po powtórnym wstępnym napompowaniu komory pozytywnej widelec wróci do mniej więcej pierwotnego kształtu, a położenie opaski wskaże nam wielkość skoku widelca – mierzymy linijką odległość od opaski do końca dolnych goleni.

3. Gdy znamy skok, możemy ustawić sag, czyli ugięcie wstępne widelca. Znów przyda się opaska. Zsuwamy ją na dół i powoli wsiadamy na rower. Gdy z niego zejdziemy, będziemy mogli odczytać sag. Pożądana wielkość ugięcia wstępnego, opisywana zazwyczaj jako ułamek skoku całkowitego, Zależy od rodzaju widelca I stylu jazdy. W wyścigowych rowerach XC przyjmuje się najczęściej ok. 10%, w turystyce 20%, a w zjeździe i freeridzie 30–40%.

Ustawianie w praktyce

Jak powszechnie wiadomo, w widelcach stosuje się różne rozwiązania techniczne. Rolę elementu sprężystego pełnią gumowe tulejki, metalowe sprężyny (najczęściej stalowe) lub wypełnione sprężonym powietrzem cylindry. Za tłumienie odpowiada bądź tarcie mechaniczne, bądź opór towarzyszący przeciskaniu oleju lub powietrza przez niewielkie otwory. Każde z tych rozwiązań realizuje te same funkcje, ale różni się od innych możliwościami i sposobem regulacji. Najbardziej uniwersalne pod tym względem, a zarazem najpopularniejsze na rynku, są konstrukcje powietrzne z tłumieniem olejowym – i na takim amortyzatorze zademonstrujemy procedurę ustawiania amortyzatora. Potrzebne narzędzia:

4. Pompujemy komorę negatywną do wartości równej ciśnieniu w komorze pozytywnej (dotyczy większości amortyzatorów, w razie wątpliwości sięgamy do instrukcji). Dokładne ustalenie proporcji między ciśnieniem w obu komorach zależy od indywidualnych preferencji i wymaga jazdy próbnej. Obowiązuje zasada – im większe ciśnienie negatywne, tym łatwiejsze przełamanie tarcia statycznego w widelcu, a tym samym większa czułość w pierwszej fazie ugięcia.

5. Odpowiedni sag uzyskujemy przez regulację ciśnienia powietrza w komorze pozytywnej. Uwaga: Niektóre widelce wyposażone w systemy zapobiegające bujaniu są dość mocno stłumione, co oznacza, że ich kompresja przebiega wolno i może się wydawać, że w ogóle nie mają ugięcia wstępnego. Aby odczytać rzeczywistą wartość sag, należy obciążyć taki amortyzator przez dłuższą chwilę.

Regulujemy tłumienie

Następnym krokiem jest ustawienie tłumienia. Jego regulacja odbywa się przez kręcenie pokrętłem zmieniającym wielkość otworów, przez które przeciska się medium tłumiące (najczęściej olej) podczas ruchu widelca. Optymalne ustawienie tłumienia trudno osiągnąć w warunkach warsztatowych – potrzebna jest jazda próbna.

6. Przejeżdżając odcinek testowy, składający się z następujących po sobie średnich nierówności, sprawdzamy, czy widelec nie „pompuje”, tzn. nie chowa się coraz mocniej za każdym uderzeniem. Taka sytuacja ma miejsce, gdy tłumienie jest zbyt silne i widelec po uderzeniu w przeszkodę rozprostowuje się zbyt wolno, aby zdążyć przed kolejną, jednym słowem jego skok się skraca stopniowo. Aby temu zapobiec, zmniejszamy tłumienie powrotu. Zbyt małe tłumienie Powoduje z kolei gwałtowne odbijanie się koła od przeszkody – widelec zamiast amortyzować odbija się od przeszkody.

7. Tłumienie kompresji w rowerach XC ma niewielkie znaczenie (powinno być minimalne), dlatego większość widelców z tej kategorii nie ma możliwości jego regulacji. Jeśli jednak rower wykorzystywany jest do pokonywania dużych przeszkód, energia uderzenia powinna rozpraszać się w amortyzatorze już w fazie kompresji, w takich sytuacjach pokrętło tłumienia kompresji pozwala więc ustalić pożądaną wartość – wstępnie nie więcej jednak niż połowa wartości tłumienia powrotu.

Możliwości regulacyjne

Ustawianie amortyzatora polega na takim dobraniu jego sprężystości i tłumienia, by odczuwane przez rowerzystę drgania były jak najmniejsze. Sprawę komplikuje fakt, że ruch widelca dzieli się na przynajmniej dwie fazy – kompresji i dekompresji (powrotu). Dzięki staraniom producentów możemy wpływać na poszczególne parametry w obu tych fazach, dzięki czemu możliwości regulacji tworzą dość długą listę.

  • Skok – określa, jak duże przeszkody można łyknąć, Determinuje przy tym geometrię roweru.
    Naprężenie sprężyny głównej, ciśnienie w komorze Pozytywnej – decyduje o tym, jakie siły są potrzebne, by ugiąć widelec np. O 1 cm.
  • Ugięcie wstępne (tzw. SAG w terminologii anglojęzycznej) – wielkość ugięcia spowodowanego ciężarem jeźdźca. Daje on możliwość reagowania na przeszkody „ujemne” (dziury po prostu), jest też dobrym wskaźnikiem twardości sprężyny/ciśnienia powietrza, gdyż bezpośrednio z niego wynika.
  • Naprężenie sprężyny negatywnej/ciśnienie w komorze negatywnej – jak wyżej, ale w przeciwnym kierunku – im jest większe, tym bardziej „pomaga” w uginaniu widelca, modyfikując jego charakterystykę w początkowej fazie pracy.
  • Tłumienie kompresji – wpływa na szybkość, z jaką widelec ugina się po najechaniu na przeszkodę. Zbyt duże zwiększa odczuwalną twardość widelca, zbyt małe przyczynia się do kołysania widelca.
  • Tłumienie powrotu – wpływa na szybkość, z jaką widelec rozprostowuje się w ruchu powrotnym. Gdy go brakuje, przednie koło odbija się od przeszkody, tracąc kontakt z podłożem, nadmierne zaś uniemożliwia odpowiednio szybki powrót widelca do pozycji wyjściowej. Większość współczesnych widelców ma przynajmniej regulację tłumienia powrotu, te bardziej zaawansowane konstrukcyjnie także tłumienia kompresji.

Procedura regulacji widelca ze sprężyną stalową jest w zasadzie niemal identyczna i sprowadza się do dobrania ugięcia wstępnego do stylu jazdy i ustawieniu tłumienia powrotu. Jeśli seryjne sprężyny nie pozwalają, mimo regulacji zwanej naprężeniem wstępnym, na uzyskanie pożądanego SAG-u, konieczna jest zamiana sprężyn na bardziej miękkie lub twarde.
SŁOWA: Borys Aleksy
zdjęciA: PAweł GePert
Tekst z Magazyn Rowerowy 04/2008

Nie tego szukasz? Zobacz też pozostałe porady serwisowe: tag warsztat.

Dodaj komentarz przez Facebook

komentarzy